Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Zenek nienawidził swojej nauczycielki. Dlatego chciał ją zabić

Czytaj dalej
Fot. archiwum Dziennika Łódzkiego
Anna Gronczewska

Zenek nienawidził swojej nauczycielki. Dlatego chciał ją zabić

Anna Gronczewska

O tej sprawie pod koniec lat 20. mówiła cała Łódź. 17-letni uczeń Zenon Mistrzak strzelał do swojej nauczycielki.

Tragedia rozegrała się podczas zakończenia roku szkolnego w łódzkiej Szkole Handlowej przy ul. Księży Młyn. Uczniowie wzięli udział najpierw we mszy św. Potem Leon Dyl, dyrektor szkoły obszedł wszystkie klasy i rozdawał świadectwa. Zenon Mistrzak nie należał do najlepszych uczniów. Już nie raz nie dostał promocji do następnej klasy. Wiele wskazywało, że znów będzie to samo. Tym bardziej, że dyrektor Dyl nie wręczył mu świadectwa.

- Nie dostanę świadectwa? - zapytał wzburzony Zenek nauczycielkę języka polskiego panią Zofię Kuczyńską. Usłyszał, że nie zasłużył na promocję. Nauczycielkę wzburzył jeszcze ton jakim zwracał się do niej Zenon.

- Gdyby nie ja to siedziałbyś dzisiaj w kryminale - mówiła Kuczyńska i wyszła z klasy.

- W kancelarii szkolnej udzielą ci wszelkim wyjaśnień! - powiedziała na koniec. Ten jednak nie został w klasie. Poszedł za nauczycielką. Nagle w szkolnych korytarzach rozbrzmiał strzał rewolweru. Okazało się, że Zenon Mistrzak strzelił do nauczycielki. Ta miała szczęście, bo chłopak chybił. Chciał strzelić po raz drugi, ale na korytarz wybiegli inni uczniowie, nauczyciele i odebrali Zenkowi broń. Największy udział w tym miał Jan Fijałkowski, który uczył przedmiotów handlowych. Wykręcił rękę Zenkowi, obezwładnił go. Chłopaka zaprowadzono do szkolnego sekretariatu.

- Szkoda, że nie trafiłem! - miał powiedzieć przy świadkach. Mistrzak trafił do aresztu.

Chłopak tłumaczył, że miał wielkie kłopoty z nauką. Przyznała to przed sądem jego wychowawczyni i niedoszła ofiara Zofia Kuczyńska.

- Był niezdolny i wykazywał bardzo słabe postępy w nauce! - mówiła o swoim uczniu.

Czytaj o tragedii sprzed 100 lat! Co skłoniło młodego człowieka dotak desperackiego kroku? 

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.