Ze Śląska do Honolulu i do nieba. Historia ostatniego Żyda z Głuchołaz

Czytaj dalej
Fot. Archiwum Muzeum Żydów w Berlinie
Krzysztof Strauchmann

Ze Śląska do Honolulu i do nieba. Historia ostatniego Żyda z Głuchołaz

Krzysztof Strauchmann

Walter Chotzen umarł w Honolulu na Hawajach w 1998 roku. Rok wcześniej ktoś sfilmował wspomnienia starego człowieka i umieścił je w Internecie. Zaczynają się od słów: „Urodziłem się 17 maja 1911 roku w Ziegenhals – Głuchołazach”. Tam zaczęła się historia Żyda – uciekiniera, przemierzającego świat przed oprawcami.

Pierwsze zdjęcie w galerii internetowej przeglądarki jest najbardziej przejmujące. Trzech mężczyzn podnosi z łóżka przeraźliwe wychudzone ciało starego człowieka. Właściwie - zwłoki starego człowieka. Jeff Widener, reporter UPI, napisał w agencyjnej notatce z 29 października 1998 roku, że na Hawajach zmarł 89-letni Walter Chotzen, który uciekł przed nazistami do Ameryki.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Strauchmann

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.