Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Z bronią na katów ludu. Rewolucjoniści Mściciele w akcji

Czytaj dalej
Fot. NAC
Wojciech Rodak

Z bronią na katów ludu. Rewolucjoniści Mściciele w akcji

Wojciech Rodak

Przeszło sto lat temu siali terror w Królestwie Polskim. Napadali na pociągi i zabijali żandarmów w imię „cierpiącego ludu”. Oto dzieje Grupy Rewolucjonistów Mścicieli

Była niedziela 16 kwietnia 1911 r. Godzina druga w nocy. Mimo pory, nad południową częścią Łodzi wisiało napięcie. Ulicami miasta ciągnęło mnóstwo mundurowych wszelkich formacji. Wszystko przez cynk, jaki ochrana otrzymała od konfidenta Wacława Brzeziny. Doniósł on, że w jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Widzewskiej 151 (obecnie Kilińskiego) ukrywają się czterej terroryści z Grupy Rewolucjonistów Mścicieli, w tym jej lider, 20-letni Edward Dłużewski ps. Zemsta, nieobliczalny zabijaka z wieloma ofiarami na koncie. Rosyjscy dowódcy sił bezpieczeństwa nie mogli tej szansy zmarnować, ponieważ owi anarchiści od dawna spędzali im sen z powiek. Pośpiesznie zarządzono mobilizację wszystkich jednostek. Wokół budynku wkrótce zjawiły się dziesiątki funkcjonariuszy policji pieszej, konnej, żandarmerii wojskowej, a także cały miejscowy wydział ochrany. Nadzór nad oblężeniem objęli policmajster Riezanow i naczelnik ochrany i żandarmerii Leontiew.

Obecność takiej hałaśliwej masy ludzkiej została od razu zauważona przez Mścicieli. Napastnicy przenieśli się do jednego z mieszkań na drugim piętrze kamienicy. I czekali na ruch oblegających. Rosyjscy funkcjonariusze najpierw weszli na podwórze domu i wezwali terrorystów do poddania się. W odpowiedzi Dłużewski z towarzyszami strzelili kilka razy w ich kierunku. Potem próbowali szturmować dom. Jednak musieli się wycofać pod gradem kul anarchistów. Wobec tego o wschodzie słońca rozpoczęli „oblężenie prawidłowe”, jak ujął to dziennikarz łódzkiego „Rozwoju”. Najpierw wezwano lokatorów obleganej kamienicy do opuszczenia budynku. Następnie niebezpieczny teren otoczono szerokim kordonem, który zabezpieczał miejsce walki. Po czym policjanci i żandarmi poukrywali się za płotami oraz na dachach i balkonach sąsiednich domów. I wszyscy naraz otworzyli ogień w okna mieszkania, gdzie ukrywali się Rewolucjoniści Mściciele.

Kanonada trwała kilka godzin. Kule rozbijały szyby i kruszyły ściany samotnego budynku. A tymczasem terroryści milczeli. Wreszcie Rosjanie przerwali ogień. Próbowali ruszyć do kolejnego szturmu. Ale wtedy Dłużewski z kompanami posłali w ich stronę kilka strzałów, dając znak, że żyją i mają się dobrze.

Sytuacja stawała się patowa. I wówczas, ok. godz. 6, na miejscu pojawił się piotrkowski gubernator Michaił Jaczewski. Objął kierownictwo akcją. Ten nie zamierzał bawić się w żadne subtelności. Chciał jak najszybciej rozprawić się z bandytami. Nakazał więc podpalić kamienicę.

Około godz. 8 rano bandyci oddawali jeszcze pojedyncze strzały przez kłęby dymu. Po czym zamilkli. I wtem przez okno na pierwszym piętrze wyskoczył jeden z Mścicieli, Stefan Słabosz. Skoczył na dach znajdującej się poniżej szopy. Jedną ręką ostrzeliwał policjantów, w drugiej dzierżył kasetkę z pieniędzmi. Zrobił ledwie parę kroków i przeszyło go kilka rosyjskich kul. Mimo to zdołał jeszcze zeskoczyć z dachu do ogrodu, po czym padł bez przytomności na trawę. Wreszcie płonąca kamienica została „zdobyta”.

Kilka godzin później, w jej ugaszonych ruinach, znaleziono trzy spalone trupy terrorystów. Słabosz, zanim zmarł w szpitalu, zdołał jeszcze powiedzieć śledczym, że jego kompani - Dłużewski, Andrzej Jach i Aleksander Jaszke - popełnili samobójstwo, nie widząc żadnej możliwości ucieczki. Tak jak nakazywał kodeks Rewolucjonistów Mścicieli.

Te wydarzenia jasno pokazują, że terroryści z tej grupy napawali Rosjan przerażeniem. By schwytać czterech ludzi, zaangażowano niemal cały potencjał militarny Imperium stacjonujący w Łodzi. Anarchiści szybko zapracowali na swoją markę arcygroźnych straceńców. Szczególnie dotyczy to Edwarda Dłużewskiego. Ale wszystko po kolei.

Dalej dowiesz się:

- jakie były przyczyny pojawienia się tak radykalnego ruchu 

- kim byli założyciele Rewocjonistów Mścicieli

- jakie były ich najważniejsze akcje

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Wojciech Rodak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Wakacje 50% taniej!

Wakacje 50% taniej!

55,00 110,00

Zabierz ze sobą prenumeratę cyfrową na wakacje! Nowa Trybuna Opolska online oraz w wersji PDF na 90 dni 50% taniej!

Kup teraz

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.