Wolontariusze z Kluczborka nie chcą w mieście cyrków ze zwierzętami

Czytaj dalej
Fot. pixabay.com
Mirosław Dragon

Wolontariusze z Kluczborka nie chcą w mieście cyrków ze zwierzętami

Mirosław Dragon

Wolontariusze z Kluczborka zbierają podpisy pod petycją w sprawie zakazu organizowania w mieście przedstawień cyrków z udziałem zwierząt. Treścią petycji oburzony jest właściciel jednego z największych polskich cyrków.

Wolontariusze ze stowarzyszenia Emaus z Kluczborka zbierają podpisy pod petycją do burmistrza Kluczborka Jarosława Kielara, żeby wydał zarządzenie w sprawie zakazu organizowania na terenach gminnych przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt.

W uzasadnieniu prezes stowarzyszenia Jarosław Paluch dodaje, że zwierzęta „niejednokrotnie traktowane są w sposób bestialski i niehumanitarny. Zmuszane są bowiem do wykonywania zadań, nie leżących w ich naturze”.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mirosław Dragon

Dziennikarz „Nowej Trybuny Opolskiej" i portalu internetowego Nto.pl

Można do mnie pisać: mdragon@nto.pl

lub dzwonić: 510 026 553

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.