Wielka historia opolskiego żeglarstwa, czyli 70 lat na morzach i oceanach

Czytaj dalej
Fot. Archiwum M. Sokoła
Robert Lodziński

Wielka historia opolskiego żeglarstwa, czyli 70 lat na morzach i oceanach

Robert Lodziński

22 lipca 1964 roku polski jacht „Albatros” z dwoma Opolanami na pokładzie zakotwiczył niedaleko duńskiego Bornholmu. Marynarze podpłynęli blisko, bo chcieli się przyjrzeć temu „zgniłemu” Zachodowi. Nie spodziewali się, że przez tę ciekawość kilka godzin później będą w pośpiechu opuszczać pokład.

Na pokładzie „Albatrosa” byli wówczas Krzysztof Pallarz i Andrzej Makowiecki z kozielskiego klubu Szkwał.

– To prawdopodobnie jedyni Opolanie, którzy na własnej skórze przekonali się, czym jest tzw. sztrandowanie, czyli celowe osadzenie jachtu na brzegu – opowiada kapitan Ryszard Sobieszczański, wielki pasjonat żeglarstwa i autor wydanej niedawno księgi „Rejs po dziejach opolskiego żeglarstwa.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Robert Lodziński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.