Tomasz Kapica

Wiele gminnych inwestycji w województwie opolskim stoi pod znakiem zapytania. Powód: firmy chcą coraz więcej pieniędzy

Reńska wieś przeznaczyła na ścieżkę rowerową biegnąca szlakiem nieczynnej linii kolejowej 2,7 mln. Tymczasem najtańsza oferta opiewa na kwotę o 2 mln Fot. Google Street View Reńska wieś przeznaczyła na ścieżkę rowerową biegnąca szlakiem nieczynnej linii kolejowej 2,7 mln. Tymczasem najtańsza oferta opiewa na kwotę o 2 mln zł wyższą.
Tomasz Kapica

Już zdarza się, że przedsiębiorcy żądają o ponad 50 procent więcej, niż wynosi kosztorys inwestycji. Rośnie cena usług budowlanych i oczekiwania płacowe robotników.

Wójt Reńskiej Wsi wspólnie z włodarzami dwóch sąsiednich gmin chce zbudować dużą ścieżkę rowerową. Ma prowadzić szlakiem nieczynnej już linii kolejowej z Koźla do Baborowa. W budżecie Reńskiej Wsi zapisano na ten cel 2,7 miliona złotych.

- Po przetargu okazało się, że najtańsza oferta opiewa na kwotę o dwa miliony złotych wyższą - mówi Marian Wojciechowski.

  • Dlaczego wiele gminnych inwestycji jest zagrożonych?
  • Jak przyczyny tej sytuacji tłumaczą przedstawiciele branży budowlanej?
Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Kapica

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.