Większe Opole. Będą kolejne zwolnienia w Dobrzeniu Wielkim

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Jakubowski (O)
Artur Janowski Janowski

Większe Opole. Będą kolejne zwolnienia w Dobrzeniu Wielkim

Artur Janowski Janowski

W przyszłym roku w budżecie gminy może zabraknąć około 7,5 miliona złotych. Stąd zwolnienia w ośrodku kultury i urzędzie gminy oraz oszczędności w szkołach.

Cięcia to efekt powiększenia Opola kosztem gminy. Dobrzeń Wielki traci nie tylko teren, ale też wpływy z podatków.

Wczoraj pisaliśmy o zwolnieniach 23 pracowników Gminnego Ośrodka Kultury, z których część pikietowała w biurze posła Patryka Jakiego. Niestety zwolnień będzie jeszcze więcej.

- Tak jak zapowiadałem będę ograniczać zatrudnienie w urzędzie gminy, przygotowuję obecnie nową strukturę organizacyjną i z niej będzie wynikać konkretnie, komu będą musiał podziękować za pracę - przyznaje Henryk Wróbel, wójt gminy. - Ostrzegałem przed tym moich pracowników, dlatego już wcześniej dwie osoby same odeszły, a kilka osób przeszło na emeryturę. To nie daje nam jednak szans na uniknięcie zwolnień.

Kiedy wójt zaczynał obecną kadencję w urzędzie pracowało 49 osób, teraz zakłada, że pozostanie nieco ponad 30 osób.

Oszczędności muszą także wdrożyć placówki oświatowe i tu też szykuje się cięcie etatów oraz obniżenie płac. Podobnie będzie z wydatkami na kluby sportowe. W 2017 roku ograniczona zostanie również pula na utrzymanie ulic. W budżecie zostały zaledwie dwie inwestycje i to dotyczące tylko dróg.

- Mieliśmy na nie przyznane dofinansowanie, więc nie chcieliśmy z tych funduszy rezygnować - przyznaje wójt, który zapowiada, że zwróci się z wnioskiem do rady gminy o obniżenie swojej pensji.

Te ruchy mogą jednak nie wystarczyć, aby budżet gminy dopiąć, a do Regionalnej Izby Obrachunkowej wójt złożył po raz pierwszy budżet z potężną dziurą.

Mieszkańcy gminy pojechali w czwartek do Warszawy, aby spotkać się posłem Patrykiem Jakim, który wspierał powiększenie Opola i twierdził, że nikt z tego powodu w gminie nie będzie zwolniony.

- Byliśmy w Sejmie, ale poseł się nie pojawił, liczymy, że przynajmniej będzie w środę w biurze, bo to kolejny termin, jaki nam wyznaczył - mówi Rafał Kampa, radny gminy.

Mieszkańcy zapowiadają, że nadal będą protestować. Kolejna akcja 5 grudnia w Czarnowąsach w pobliżu Elektrowni Opole.

Artur Janowski Janowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.