W szpitalach kasują łóżka. I mówią, że tak będzie lepiej dla pacjentów

Czytaj dalej
Fot. Fot. Wojciech Barczynski / Polskapresse
Dorota Stec-Fus

W szpitalach kasują łóżka. I mówią, że tak będzie lepiej dla pacjentów

Dorota Stec-Fus

Zdrowie. Nowe normy zatrudnienia pielęgniarek okazały się mrzonką. Dlatego dyrektorzy lecznic redukują liczbę łóżek. A eksperci mówią: nareszcie, bo od dawna mamy ich zbyt dużo. Tak zaoszczędzone pieniądze wydane zostaną na leczenie.

0,6 pielęgniarki ma przypadać na jedno łóżko w oddziałach zachowawczych, np. na neurologii. Natomiast na zabiegowych, gdzie leżą chorzy po operacjach, ma pracować 0,7 pielęgniarki „na łóżko”. Te obowiązujące od 1 stycznia zasady mają przeciwdziałać patologiom - dotąd zdarzało się, że jedna osoba zajmowała się nawet dwudziestoma pacjentami. - Na rynku pracy nie ma wystarczającej liczby pielęgniarek. Nie otrzymamy też dodatkowych pieniędzy na wynagrodzenia dla nowo przyjmowanych. Nie mamy więc wyjścia i musimy zmniejszać liczbę łóżek. Dziś dla wielu placówek to warunek przetrwania - podkreśla Sabina Bigos-Jaworowska, wiceprezes Stowarzyszenia Szpitali Powiatowych Województwa Małopolskiego. Wiadomo już, że z oddziału chirurgicznego kierowanego przez nią szpitala w Oświęcimiu zostanie przeniesionych do magazynu pięć łóżek. Ale to dopiero początek, bo 15 pielęgniarek, potrzebnych jeszcze do spełnienia norm wynikających z nowych przepisów, nie ma skąd wziąć.

- A będzie jeszcze gorzej, bo 20 pań odchodzi w tym roku na emeryturę - ubolewa Bigos-Jaworowska. Ma jednak nadzieję, że przynajmniej kilku tegorocznych absolwentów studiów pielęgniarskich podejmie od września pracę w jej szpitalu.

Czytaj więcej:

  • Zarówno eksperci, jak i resort zdrowia zacierają ręce.
  • Nasuwa się pytanie: czy wszystkie miejsca będą kasowane z namysłem, zapewniającym pacjentom bezpieczeństwo? 
Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Stec-Fus

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Zbigniew Rusek

W ogóle to może by wrócono do dawnego modelu kształcenia pielęgniarek - w liceach medycznych (przedłużonych - były 5-letnie, a ja bym proponował 6-letnie), gdyż te "piguły" z tytułem magistra nie potrafią np. pobrać krwi z żyły do analiz (sam miałem przykre doświadczenie w pewnej przychodni, gdzie pobierała mi do analiz krew pielęgniarka, będąca mgr piel. - ta baba w ogóle nie umiała tego zrobić i nieźle mi pokaleczyła żyły). Te po liceach medycznych lepiej to robiły.

plus.nto.pl

Bilety na występ Kabaretu Moralnego Niepokoju

Bilety na występ Kabaretu Moralnego Niepokoju

200,00 320,00

Kup wyjątkowy pakiet: prenumerata cyfrowa na 180 dni z biletami na występ Kabaretu Moralnego Niepokoju!

Kup teraz

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.