Radosław Dimitrow

Tragiczna śmierć proboszcza parafii w Rozmierzy. Nie żyje zasłużony kapłan, ks. Andrzej Kowolik. Policja wyjaśnia przyczyny wypadku

Nie żyje ks. Andrzej Kowolik. - Jego śmierć to dla nas ogromna strata - mówią parafianie z Rozmierzy. Nie żyje ks. Andrzej Kowolik. - Jego śmierć to dla nas ogromna strata - mówią parafianie z Rozmierzy.
Radosław Dimitrow

Duchowny był osobą niezwykle aktywną i szanowaną przez parafian. To jeden z inicjatorów nawiązania współpracy między mieszkańcami Opolszczyzny a potomkami śląskich Teksańczyków. Miał 64 lata.

- Jego śmierć to dla nas ogromna strata - mówią parafianie z Rozmierzy.

Była niedziela, kilka minut po 17.00. Ks. proboszcz Andrzej Kowolik prowadził osobową toyotę. Jadąc drogą krajową nr 94, niedaleko miejscowości Izbicko, jego samochód z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i czołowo zderzył się z ciężarówką przewożącą mleko. Siła uderzenia była ogromna. Toyota wpadła do rowu, a ciężarówka uderzyła jeszcze w drzewa rosnące blisko pasa drogowego.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmują się sprawami, które są istotne dla mieszkańców. Patrzę władzy na ręce. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.