Natalia Dyjas-Szatkowska

Ta szkoła w Zielonej Górze żegna pisemne zadania domowe. Czy pomysł się przyjmie?

Większość uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 w Zielonej Górze nie musi już odrabiać pisemnych zadań domowych w domu. Placówka testuje ten pomysł Fot. Mariusz Kapała Większość uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 w Zielonej Górze nie musi już odrabiać pisemnych zadań domowych w domu. Placówka testuje ten pomysł w obecnym roku szkolnym
Natalia Dyjas-Szatkowska

Nauczyciele Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 w Zielonej Górze w tym roku szkolnym nie zadają uczniom pisemnych zadań domowych. Czy eksperyment przyjmie się i stanie codziennością?

- W ubiegłym roku zaproponowałam radzie pedagogicznej, by marzec był miesiącem bez zadawania pisemnych zadań domowych – mówi Liliana Witczuk-Kamieniarz, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 im. Mikołaja Kopernika w Zielonej Górze. - Obserwowaliśmy skutki tej decyzji. Żaden z nauczycieli nie stwierdził, że wyniki nauczania albo i oceny uczniów drastycznie się pogorszyły. To nam pokazało, że bez zadań pisemnych można sobie poradzić. Na początku września tego roku wróciliśmy do pomysłu i podjęliśmy decyzję w sprawie niezadawania prac pisemnych niemal jednogłośnie.

To koniec z pisemnymi zadaniami domowymi w jednej z zielonogórskich szkół. 

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Natalia Dyjas-Szatkowska

Jestem rodowitą zielonogórzanką. Na co dzień pracuję w zielonogórskim dziale miejskim. W "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. Z wykształcenia jestem filologiem polskim i... teatrologiem. W obszarze moich działań, oprócz Zielonej Góry, znajduje się również powiat zielonogórski. Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańców, sprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. A jest co tutaj zwiedzać!

Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.

Kontakt do mnie: ndyjas@gazetalubuska.pl
Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.