Święty Mikołaj tak naprawdę jest ze świata wikingów. Kim był Święty Mikołaj? Poznajcie jego historię

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Tomasz Borówka

Święty Mikołaj tak naprawdę jest ze świata wikingów. Kim był Święty Mikołaj? Poznajcie jego historię

Tomasz Borówka

Nasz sympatyczny święty Mikołaj, przemierzający mroźną zimową noc w pobrzękujących dzwoneczkami saniach zaprzężonych w renifery i przynoszący prezenty, ma wiele wspólnego z dawną Skandynawią.

Święty Mikołaj tak naprawdę jest ze świata wikingów. Kim był Święty Mikołaj? Poznajcie jego historię

Ho, ho, ho! Znacie mnie? Na pewno, każde z was zna mnie od dziecka. Chociaż przez wiele, wiele lat mało kto wiedział, że pochodzę ze Skandynawii. Teraz wszyscy wiedzą, no w każdym razie tak się im wydaje, ho, ho, ho. Laponia, Rovaniemi i renifery. Jasne. Tyle że to niezupełnie tak. Ja w tej Finlandii pracuję od całkiem niedawna. Zresztą…

Mikołaj, biskup Myry, żył w Licji, jak pewnie słyszeliście. Dobrym człowiekiem był. Ale mimo tego, w XX wieku Kościół uznał, że to wcale nie święty. Albo że nawet w ogóle nie istniał. Święty Mikołaj! Powiadam wam, to może samego diabła doprowadzić do obłędu, gdy ktoś mu dowodzi, że nie istnieje. Zatem zapamiętajcie sobie raz na zawsze: święty Mikołaj istnieje.

A czyim jest patronem? Tak, dzieci też. Ale czyim jeszcze? Rusi. Wiedzcie, że paru innych krajów również, w tym Grecji, a do tego pojednania Wschodu z Zachodem. No, czyim jeszcze? Zdziwicie się: kupców i podróżników, żeglarzy i marynarzy, rybaków i flisaków. A także jeńców i więźniów.

Święty Mikołaj tak naprawdę jest ze świata wikingów. Kim był Święty Mikołaj? Poznajcie jego historię
Wikipedia (obraz „Thor walczy z gigantami”, mal. Mårten Eskil Winge) Św. Mikołaj zawdzięcza imię legendarnemu biskupowi i zajmuje się obecnie roznoszeniem prezentów. Ale nim zasiadł w saniach, jeździł rydwanem zaprzężonym w kozły jako bóg Thor.

No to teraz inne pytanie: kim byli wikingowie? Odpowiedź na pewno znacie. W końcu są dziś ikoną popkultury, występują w serialach, filmach, książkach, komiksach... Wszyscy wiedzą, że wikingowie, nazywani też Normanami, to przerażający rozbójnicy morscy ze Skandynawii, którzy dawno temu byli postrachem Europy. Łupili, palili, mordowali, porywali w niewolę. Ich okręty pływały po wszystkich morzach okalających kontynent. Jednak byli nie tylko rabusiami i wojownikami, ale też kupcami (którzy nie gardzili handlem żywym towarem) i podróżnikami. Odkryli Islandię, Grenlandię, a nawet Amerykę. Ich łodzie zapuszczały się na rzeki Europy Wschodniej. Waregowie (jak zwano wikingów na Rusi) przeciągali je lądem przez działy wodne między rzekami dzisiejszej Rosji i Ukrainy, osiągając nimi aż wybrzeża Morza Czarnego.

Pozostało jeszcze 62% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Borówka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.