Radosław Dimitrow

Susza na Opolszczyźnie. Wysychają stawy i strumyki. Będą straty w uprawach

- Sytuacja hydrologiczna w gminie Jemielnica jest bardzo zła - pokazuje Marcin Wycisło, wójt Jemielnicy. - Po dnie stawów w Gąsiorowicach można przejść Fot. Radosław Dimitrow - Sytuacja hydrologiczna w gminie Jemielnica jest bardzo zła - pokazuje Marcin Wycisło, wójt Jemielnicy. - Po dnie stawów w Gąsiorowicach można przejść pieszo.
Radosław Dimitrow

Tak złej sytuacji hydrologicznej mieszkańcy Opolszczyzny nie pamiętają. Wysychają nie tylko całe zbiorniki, ale także strumyki, które zasilały je w wodę. Ponadto wilgotność gleby spadła do wyjątkowo niskiego poziomu.

Jednym z miejsc dramatycznie dotkniętych przez suszę jest wieś Gąsiorowie koło Strzelec Opolskich. W 2019 roku ta miejscowość, z racji pięknie zagospodarowanych stawów i urokliwych miejsc, zdobyła tytuł najpiękniejszej opolskiej wsi. Dziś po akwenach, które zachwycały komisję konkursową, nie zostało nic.

- Po dnie wszystkich stawów można przejść pieszo - podkreśla Marcin Wycisło, wójt Jemielnicy. - Żeby ratować ryby, które były w zbiorniku, najemca stawów musiał już jakiś czas temu je odłowić i przewieźć w inne miejsce. Razem ze stawami zniknęły także lokalne rzeczki, m.in. Świbska Woda i Sucha.

10 kilometrów dalej, w rezerwacie przyrody „Hubertus”, niedaleko tzw. Polany Śmierci, wysechł staw o powierzchni około 25 hektarów. Dziś także można przejść po jego dnie suchą stopą.

- Tak złej sytuacji hydrologicznej nie było od lat - dodaje Wycisło. - Do suszy przyczyniła się bardzo mała liczba opadów na przestrzeni wielu miesięcy. Teraz mamy natomiast bezśnieżną zimę. To będzie miało fatalne skutki dla rolników, bo obniżył się poziom wód gruntowych, a co za tym idzie, także wilgotność gleby.

Susza na Opolszczyźnie. Wysychają całe stawy i strumyki

Obawy wójta potwierdzają Wody Polskie. To państwowa instytucja, która powołana została m.in. do dbania o właś­ciwą gospodarkę wodną kraju.

„O tej porze roku, przynajmniej połowa naszego kraju powinna być pokryta śniegiem. Zimowe opady w istotny sposób zasilają glebę oraz potoki i rzeki. Zarówno w ubiegłym roku, jak i w bieżącym, obserwujemy niewielkie opady śniegu, co oznacza, że już wiosną możemy mieć suszę” - czytamy w raporcie Wód Polskich, który powstał pod okiem dr Małgorzaty Stolarskiej, opracowującej plan przeciwdziałania skutkom suszy.

Pozostało jeszcze 44% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.