Superniania: jeżeli dziecko potrzebuje więcej czasu, żeby coś zrozumieć, to dajmy mu ten czas

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Staśkiewicz
Jarosław Staśkiewicz

Superniania: jeżeli dziecko potrzebuje więcej czasu, żeby coś zrozumieć, to dajmy mu ten czas

Jarosław Staśkiewicz

Dorota Zawadzka, psycholog, telewizyjna Superniania, która uczestniczy w trwającym w Brzegu Ogólnopolskim Tygodniu Praw Dziecka.

Przypomina pani uczniom o prawach dziecka, a przecież wielu nauczycieli i rodziców narzeka, że dzieci dobrze znają swoje prawa, a gorzej z obowiązkami. I tęsknią do dawnych czasów.

Dzieci mają prawo do wiedzy o swoich prawach i to jest jedno z podstawowych ich praw. I nie jest tak, że kiedyś nie miały praw, a teraz je mają, tylko my o nich więcej mówimy, częściej uczymy o tym zarówno dzieci, jak i dorosłych. Mówimy oczywiście także o obowiązkach, jednak nie łączymy tego z prawami. Bo prawa wszyscy mamy jako ludzie jednakowe: czy jesteśmy mali, duzi, w Polsce czy w Kamerunie. Natomiast obowiązki są sprawą prywatną każdego domu. Każdy rodzic wyznacza je swojemu dziecku, a państwo nie może narzucić wszystkim dzieciom obowiązku np. wychodzenia z psem. I tłumaczę, że nie można warunkować korzystania z praw spełnianiem obowiązków. Nie może być tak, że jak pan nie wyjmie naczyń ze zmywarki, to zabierzemy panu prawo głosu. To są dwa odrębne światy.

Wśród najczęściej wymienianych dzisiaj w szkołach praw dzieci było prawo do zadawania pytań.

To wynika z potrzeby traktowania dziecka z szacunkiem: jeżeli pytające dziecko potrzebuje więcej czasu, żeby coś zrozumieć, trzeba mu ten czas dać. Jeśli trzeba powtórzyć dwa razy, to trzeba powtórzyć. Jeżeli trzeba użyć innych argumentów, to trzeba to zrobić. A nie oczekiwać, że powiemy mu to w języku dorosłych, a ono od razu zrozumie.

Z rozmowami z dziećmi mamy jednak problem.

Mamy problem z rozmowami w ogóle, nie tylko z dziećmi. Bo oczekujemy, że ludzie będą domyślać się naszych racji, że będą się nam podporządkowywać, najchętniej otaczamy się takimi znajomymi, którzy podzielają nasze zdanie. Nie potrafimy bez oceniania przyjąć, że ktoś ma inny punkt widzenia. To jest bardzo trudna umiejętność, którą należy trenować właśnie w szkole i w domu. Bo dziecko ma prawo powiedzieć, że coś mu się nie podoba i należy tego wysłuchać, co nie znaczy, że zawsze musimy się temu podporządkować.

Aż trudno uwierzyć, ale od czasów Superniani minęło już 10 lat!

To była przygoda mojego życia, która zaprocentowała tylko tym, że jestem bardziej rozpoznawalna, bo nadal robię to, co robiłam, czyli edukuję. Dzieci już mnie nie kojarzą, ale mam bardzo dużo informacji od rodziców, często tych, które w czasach emisji programu byli nastolatkami, że wychowują swoje dzieci opierając się na tym, co widziały 10 lat temu. I to jest niesamowite!

Jarosław Staśkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.