Stawiają na informatykę. Uczeń lepiej ma znać historię i biologię

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
Anna Jarmuż

Stawiają na informatykę. Uczeń lepiej ma znać historię i biologię

Anna Jarmuż

Reforma zakłada, że gimnazja zastąpi 8-letnia podstawówka, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum. Zmiana struktury szkół wymusza konieczność modyfikacji ramowych planów nauczania.

Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało projekt ramowych planów nauczania dla podstawówek, liceów, techników i szkół branżowych. Chodzi o to, ile godzin danego przedmiotu uczniowie będą realizować w każdej klasie. Projekt trafił do konsultacji społecznych. Na jego temat można wypowiedzieć się do 21 lutego.

Jak tłumaczy MEN, zasadniczą zmianą w stosunku do obowiązujących planów jest ich konstrukcja. Dotychczasowe określały minimalny wymiar godzin do zrealizowania na danym etapie edukacyjnym (np. w klasach 4-6). Teraz wszystko będzie rozpisane. Nauczyciele będą wiedzieć, ile godzin przedmiotu muszą zrealizować w tygodniu.

I tak, uczniowie szkół podstawowych, w klasach 4-6 będą mieli tygodniowo: 5 godzin języka polskiego, 4 - matematyki, 4 - wychowania fizycznego i 1 - informatyki. W 4 klasie będą realizować jedną godzinę historii tygodniowo, ale już w klasach 5-8 będą to 2 godziny. Istotna zmiana czeka uczniów, jeśli chodzi o nauki przyrodnicze. Lekcja przyrody pozostanie w klasie 4 (2 godziny w tygodniu), jednak później zostanie rozbita na: geografię (po 1 godzinie w klasach 5, 6 i 8 oraz 2 w klasie 7), biologię (1 godzina w klasach 5-7 i 2 w klasie 8), chemię i fizykę (po 2 godziny w klasach 7 i 8). Uczniowie będą mieli w tygodniu po jednej godzinie plastyki, muzyki (do 7 klasy) i techniki (do 6 klasy).

W ostatniej klasie dojdzie im też edukacja dla bezpieczeństwa (jedna godzina tygodniowo) i wiedza o społeczeństwie (2 godziny). Pomyślano też o językach obcych. W podstawówkach uczniowie będą się uczyć dwóch. Jednego przez 8 lat (po 3 godziny w tygodniu), drugiego przez 2 (po 2 godziny). Kolejne 2 godziny, w 7 i 8 klasie, przypadną uczniom szkół dwujęzycznych.

- Propozycja, przedstawiona przez MEN jest pewną kalką tego, co realizowano w szkole podstawowej i gimnazjum, a wcześniej w 8-letniej podstawówce. Nie widzę znaczących zmian - mówi Zbigniew Burkietowicz, dyrektor Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego nr 2 w Poznaniu. Nie podoba mu się jednak, że teraz mniej godzin będzie do dyspozycji dyrektora - przeznaczanych np. na zajęcia wyrównawcze czy kółka zainteresowań (3 godziny tygodniowo, wcześniej po 3 godziny w SP i gimnazjum).

Zmiany czekają też uczniów liceów i techników (niedługo 4 i 5-letnich). W ciągu całego cyklu nauki zwiększy się tam liczba godzin historii (z 2 do 8) oraz geografii, biologii, chemii i fizyki (z 1 do 4) - realizowanych na poziomie podstawowym. Uczniowie mogą też wybrać przedmioty, które będą realizować na poziomie rozszerzonym - w liceum 3, technikum - 2.

- Liczba tych lekcji nie będzie różnić się znacząco od tego, co mamy dzisiaj. Ich realizacja przebiegać będzie jednak spokojniej - mówi Marek Grefling, dyrektor VIII LO. Jak tłumaczy, projekt zakłada, że przez 4 lata na przedmioty rozszerzone przeznaczyć należy 20 godzin tygodniowo. Dziś, w ciągu dwóch lat, jest to 18 godzin.

- Cały czas nie znamy szczegółów. Nie wiemy np. jak będzie wyglądać nowa podstawa programowa. Dopiero gdy poznamy treści nauczania, będziemy wiedzieli, czy liczba danego przedmiotu jest wystarczająca - tłumaczy Marek Grefling.

Dyrektorzy liceów chcieliby też wiedzieć, czy będą mogli dokonywać pewnych modyfikacji. Np. zrealizować wymaganą liczbę godzin geografii wcześniej, tak by uczeń, który nie zdaje matury z tego przedmiotu, w ostatniej klasie nie musiał już uczestniczyć w tych lekcjach.

Przez cały cykl nauki uczniowie liceów i techników będą mieli w tygodniu: 16 lekcji j. polskiego, 14 - matematyki, 20 - języków obcych (uczniowie oddziałów dwujęzycznych dodatkowe 10 lub 11 ), 2 - wiedzy o społeczeństwie i podstaw przedsiębiorczości oraz 1 - edukacji dla bezpieczeństwa. W technikum dochodzą do tego jeszcze przedmioty zawodowe. Z planu lekcji wypada wiedza o kulturze. W pierwszej klasie dojdzie uczniom za to przedmiot do wyboru: filozofia, plastyka lub muzyka.

Jak podkreśla MEN, w całym cyklu kształcenie więcej będzie lekcji informatyki. Od 4 podstawówki do czasu ukończenia szkoły ponadpodstawowej (licea, technika, branżowe szkoły) będzie to 280 godzin (wcześniej 210).

Komentuje Magdalena Baranowska-Szczepańska

Reforma zakłada, że zmieni się nie tylko struktura szkół, ale też podstawa programowa i liczba godzin przeznaczonych na poszczególne przedmioty

Wodo(o)porna pani minister?
Reforma edukacji przyprawia o ból głowy wielu z nas . Dyskusje o tym, jak od września 2017 roku wyglądać będzie polska szkoła, toczą się w pokojach nauczycielskich, na przystankach tramwajowych i podczas domowych obiadów u Nowaków. Jako mama gimnazjalistki i ucznia szkoły podstawowej też dyskutuję z innymi rodzicami. I pomysł minister Zalewskiej, by wracać do tego, co już było, nas nie przekonuje!

8-letnia podstawówka była dobra dla tamtych czasów, w których funkcjonowała. Gimnazja były co prawda na początku krytykowane, ale sprawiły, że polska szkoła się zmieniła, rozwinęła. Bo w życiu trzeba patrzeć w przyszłość, a nie oglądać się za tym, co minęło. Już dawno, dawno temu Heraklit z Efezu mówił głośno, że naturą świata i materii jest ciągła przemiana. Dwa razy do tej samej rzeki nie wejdziesz, bo za drugim razem będziesz moczył nogi w zupełnie innej wodzie. Zdaje się, że pani minister albo zapomniała o tej złotej zasadzie, albo jest po prostu... wodo(o)porna.

Anna Jarmuż

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.