Edyta Hanszke

Sprzedaż na pokazach. Seniorzy wstydzą się mówić rodzinie o „trefnych” zakupach

Patrycjusz Maziarski z biura miejskiego rzecznika konsumentów w Opolu, poszkodowany pan Józef, któremu rzecznik pomógł rozwiązać problem z ubezpieczeniem, Fot. Miejski rzecznik konsumentów w Opolu Patrycjusz Maziarski z biura miejskiego rzecznika konsumentów w Opolu, poszkodowany pan Józef, któremu rzecznik pomógł rozwiązać problem z ubezpieczeniem, i rzecznik Marek Trejda.
Edyta Hanszke

Sprzedaż na pokazach to nic nowego, ale w ocenie opolan uczestniczących w nich, sprzedawcy są coraz bardziej nachalni i agresywni. Rzecznik konsumentów apeluje do dorosłych dzieci, żeby rozmawiały o tym z seniorami.

- Nie ma pani prawa zrezygnować z tego zakupu, bo skieruję sprawę do sądu i komornika! - usłyszała jedna z mieszkanek Opola, która dzień po zakupach zrobionych podczas pokazu zdecydowała się zwrócić towar. Przedstawiciele firmy, z którą kobieta podpisała umowę, straszyli ją, że jeśli zdecyduje się na odstąpienie od umowy, będzie się to wiązało z wysokimi kosztami.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Edyta Hanszke

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.