Tomasz Jacek Lis

Slavik, Melzer, Kőppel, czyli Austriacy i Czesi, którzy zostali nowosądeczanami

Doktor Karol Slavik z Czech wżenił się w sądecką rodzinę  hrabiego Maurycego Brunickiego z Pisarzowej. W latach 1889-1894 był burmistrzem Nowego Sąc Fot. zdjęcie grobu Łukasz Połomski, portret - arch. Doktor Karol Slavik z Czech wżenił się w sądecką rodzinę hrabiego Maurycego Brunickiego z Pisarzowej. W latach 1889-1894 był burmistrzem Nowego Sącza

Tomasz Jacek Lis

Lata 60. e XIX w. w Galicji oznaczały ogromne zmiany, zarówno polityczne jak i społeczne. Dzięki tzw. ugodzie polsko-austriackiej, wcześniej przygotowywanej przez polską arystokrację pod wodzą Agenora Gołuchowskiego stała się możliwa polonizacja austriackiego zaboru. Stopniowo tak w urzędach jak i szkołach i uczelniach język niemiecki był wypierany na rzecz języka polskiego.

W efekcie wszędzie tam gdzie dotychczas dominował język niemiecki był on zastępowany polskim. Podobnie sprawa się miała z rzeszą osób pochodzenia niemieckiego i czeskiego, które w Galicji przebywały i pełniły tam obowiązki jako wierni biurokraci w pocie czoła pracujący na rzecz zarówno monarchii, jak i „pierwszego urzędnika w państwie” Franciszka Józefa I. Oni również byli zastępowani przez Polaków, jednak nie od razu i przede wszystkim nie wszyscy.

Warto o tym wspomnieć, gdyż Państwo Habsburgów w dużej mierze opierało się na trzech filarach: kościele, wojsku i urzędzie. Ostatni z nich od 1795 był symbolem władzy dwugłowego orła nad terenami wchodzącymi niegdyś w skład I Rzeczypospolitej, a będącej do 1918 r. nazywanej Królestwem Galicji i Lodomerii.

Urzędnicy ci, rekrutowali się w dużej ilości z osób, które pochodziły z Austrii i Czech, gdyż wśród Polaków brakowało odpowiednio wykształconych i przede wszystkim lojalnych wobec austriackiego cesarza urzędników. Te osoby jednak po przybyciu do Lwowa, Krakowa, ale także innych mniejszych miast jak Nowy Sącz, czy miasteczek - Limanowa „wsiąkały” w lokalną społeczność. Proces ten przyspieszył jeszcze bardziej po wspomnianej polsko-austriackiej ugodzie.

W dalszej części tekstu przeczytasz o tym, jak wyglądały drogi asymilacji Czechów i Austriaków w Galicji.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Jacek Lis

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.