Rozwód przeżywamy tak jak śmierć bliskiej osoby

Czytaj dalej
Fot. Pixabay.com
Dorota Kowalska

Rozwód przeżywamy tak jak śmierć bliskiej osoby

Dorota Kowalska

W Polsce rozwodzi się coraz więcej małżeństw. Najczęściej z powodu „niezgodności charakterów”, ale to pojęcie bardzo pojemne. Tak naprawdę może się w nim pomieścić wszystko.

Wanda, po pięćdziesiątce, rozwiodła się po 20 latach małżeństwa. Bez orzekania o winie, oficjalny powód: „niezgodność charakterów”. Jej małżeństwo nie skończyło się tego dnia, kiedy sędzia ogłosił oficjalnie, że przestali być mężem i żoną. To się stało trzy lata wcześniej, kiedy mąż pod pozorem spędzenia świąt ze swoją rodziną wyjechał z domu, aby nigdy już do niego nie wrócić. Ale tak naprawdę śmierć ich związku zaczęła się jeszcze wcześniej i trwała siedem długich, bolesnych lat.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Kowalska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.