Rewolucja za murami. Strażnicy znikają z opolskich więzień

Czytaj dalej
Fot. Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow

Rewolucja za murami. Strażnicy znikają z opolskich więzień

Radosław Dimitrow

Opolskie zakłady karne wprowadzają zmiany w sposobie dozorowania osadzonych. Na posterunkach będzie mniej funkcjonariuszy, ale teren będą śledzić kamery i czujniki.

To, że na posterunkach wartowniczych (tzw. wieżyczkach) widać w ostatnim czasie mniej strażników więziennych, zauważyli mieszkańcy Strzelec Opolskich. W tym mieście działają aż dwa duże zakłady karne, w których przebywa łącznie ponad 1500 osadzonych.

- Do niedawna funkcjonariusze stali na posterunkach prawie 24 godziny na dobę - mówi Michał ze Strzelec Opolskich, który mieszka w bliskim sąsiedztwie Zakładu Karnego nr 2. - Ale od dobrych kilku tygodni nie widziałem na wieżyczce nikogo. Wygląda to tak, jakby część posterunków została zamknięta. Wspólnie z sąsiadami zastanawiamy się, czy to efekt jakichś oszczędności i czy więzienie jest nadal dobrze strzeżone.

W strzeleckiej „dwójce” przetrzymywani są więźniowie skazani na długoletnie wyroki za przestępstwa najcięższego kalibru. Część z nich ma status niebezpiecznych, o czym mie­szkańcy pobliskich bloków doskonale wiedzą.

Katarzyna Idziorek, rzecznik Prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Opolu uspokaja, że choć liczba funkcjonariuszy na posterunkach została ograniczona, to nie wpływa to negatywnie na bezpieczeństwo.

- Obecnie do ochrony zewnętrznej wykorzystywany jest system elektroniczny, który wspierają funkcjonariusze pełniący służbę patrolową - tłumaczy Katarzyna Idziorek. - Na ten system składają się kamery oraz czujniki, które nadzorują pas ochronny znajdujący się między ogrodzeniem wewnętrznym, a murem zewnętrznym. W sytuacji, gdyby ktoś wszedł w taką strefę, czujniki natychmiast wywołają alarm.

Idziorek dodaje, że poza strzeleckim zakładem karnym nr 2, podobne zmiany wprowadzane są także w innych jednostkach na Opolszczyźnie. Wraz z tym sprawdzany jest stan ogrodzeń wewnętrznych, a w razie potrzeby wymieniane są druty kolczaste i zasieki.

Zmiany w sposobie dozorowania nie oznaczają jednak, że strażnicy na posterunkach zniknęli całkowicie - wciąż przebywają oni na wieżyczkach w najbardziej newralgicznych miejscach (np. przy bramach wjazdowych).

Zmieniło się jednak uzbrojenie funkcjonariuszy - groźnie wyglądające pistolety maszynowe typu Kałasznikowa zostały zastąpione pistoletami i strzelbami powtarzalnymi.

Liczby

  1. W zakładach karnych na terenie całego kraju wyroki odsiaduje obecnie około 75 tysięcy osób.
  2. Na Opolszczyźnie jest to grupa około 4,5 tys. osadzonych, przy czym największą jednostką jest Zakład Karny nr 1 w Strzelcach Opolskich, dysponujący 1047 miejscami
  3. Spośród opolskich więźniów 950 pracuje na etatach w różnych zakładach (zarówno przywięziennych, jak i w firmach zewnętrznych). Tacy skazani pobierają za swoją pracę wynagrodzenie.
  4. Blisko 800 skazanych wykonuje różne prace na terenie jednostek nieodpłatnie - np. roznoszą posiłki, sortują ubrania w pralni, sprzątają ulice na zlecenie gmin.
  5. 3150 zł kosztuje średnio miesięczne utrzymanie więźnia w zakładzie karnym.
Radosław Dimitrow

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmują się sprawami, które są istotne dla mieszkańców. Patrzę władzy na ręce. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.