Radni Opola zgodzili się na zaostrzenie kar za brak udziału w sesji

Czytaj dalej
Fot. Piotr Guzik
Piotr Guzik

Radni Opola zgodzili się na zaostrzenie kar za brak udziału w sesji

Piotr Guzik

Połowa diety - tyle straci radny miejski Opola, który pojawi się na sesji, ale nie weźmie udziału w co najmniej połowie głosowań. Podniesiono też maksymalny limit potrąceń za inne nieobecności.

Zmiany są inicjatywą Łukasza Sowady, przewodniczącego rady miasta z klubu prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego, acz powstały przy współpracy z urzędnikami.

Ich genezą jest sytuacja z marcowej sesji rady miasta, kiedy to Przemysław Pospieszyński, lider klubu Koalicji Obywatelskiej, podpisał listę obecności, a potem wyszedł z ratusza i nie brał udziału w obradach.

Radny KO tłumaczył, że odebrał ważny telefon w sprawach rodzinnych i podkreślał, że gdy niesłusznie otrzymał pełną dietę, zawnioskował o stosowne potrącenie w kwietniu.

Łukasz Sowada uznał usprawiedliwienie Przemysława Pospieszyskiego za wątpliwe. Stąd zaostrzenie przepisów.

Założenie jest następujące: jeśli radny będzie widniał na liście uczestników sesji, ale nie weźmie udziału w co najmniej połowie głosowań, to straci połowę diety. Jej podstawa wynosi 1790 zł, więc brak udziału w wystarczającej liczbie głosowań oznacza pomniejszenie diety o 895 zł. Natomiast pełna nieobecność na sesji to nadal przepadek 232 zł.

Nowe regulacje wiązały się z podwyższeniem maksymalnej sumy potrąceń z diety radnego. Do tej pory współczynnik ten wynosił 27 proc. diety. Wedle propozycji Łukasza Sowady, podniesiono go do 63 proc. Na sumę tę złożyć się może także brak udziału w posiedzeniu komisji, której dany radny jest członkiem.

Projekt zaostrzenia przepisów wobec radnych był głosowany na przedświątecznej sesji. Przyjęto go bez większej dyskusji. „Za” głosowało 17 radnych z klubów Arkadiusza Wiśniewskiego i PiS oraz Elżbieta Kurek z KO. Pięcioro pozostałych radnych KO - w tym lider klubu - obecnych na sesji wstrzymało się od głosu.

Piotr Guzik

Opolanin z urodzenia. Staram się, by czytelnicy byli na bieżąco z tym, jak zmienia się miasto oraz co planują władze. Śledzę poczynania polityków i piszę o tym, o czym niekoniecznie chcą mówić otwarcie. Jeśli jest coś, co w Opolu trzeba poprawić, nie wahaj się do mnie napisać lub zadzwonić.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.