Przebudzenie lewicy w Opolu. Operacja planowana, czy wymuszona?

Czytaj dalej
Piotr Guzik

Przebudzenie lewicy w Opolu. Operacja planowana, czy wymuszona?

Piotr Guzik

Choć Apolonia Klepacz była pierwszą oficjalnie potwierdzoną kandydatką na prezydenta Opola, to w porównaniu z konkurencją długo nie była aktywna. Piotr Woźniak, regionalny lider Sojuszu, przekonuje, że takie było założenie. Nie wszyscy są o tym przekonani.

Udział Apolonii Klepacz w wyborach na prezydenta Opola pod szyldem SLD zasygnalizowano jeszcze jesienią ubiegłego roku. Potwierdzenie pojawiło się kilka miesięcy później, na wiosnę. Kolejne osoby chcące zasiąść w fotelu prezydenta miasta pojawiły się później i od tego czasu zdążyły zaprezentować szereg postulatów na konferencjach prasowych. W przypadku Koalicji Obywatelskiej (w mieście w jej skład wchodzą: Platforma, Nowoczesna, PSL i Unia Pracy) doszło nawet do zmiany kandydata, prof. Kazimierz S. Ożóg postanowił bowiem wycofać się z wyścigu, tłumacząc to względami zdrowotnymi, a jego miejsce zajęła była wicemarszałek województwa Barbara Kamińska.

Lewica milczała. Apolonia Klepacz jako kandydatka na prezydenta po raz pierwszy powiedziała cokolwiek o swoim programie dopiero przed tygodniem, na konferencji pod ratuszem.

- Postulaty czytane z kartki, nerwowe zachowanie. Wyglądało to tak, jakby konferencję przygotowano na kolanie, bo ktoś w Sojuszu w końcu zdał sobie sprawę, że czasu do wyborów jest mało, a oni jeszcze nic nie pokazali - komentuje jeden z opolskich polityków.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Piotr Guzik

Opolanin z urodzenia. Stara się, by mieszkańcy byli na bieżąco z tym, jak zmienia się Opole. Za pomocą zdjęć i filmów dokumentuje jego metamorfozy, które w codziennym zabieganiu mogą umykać. Zagląda tam, gdzie nie każdy może bądź chce wejść - na place budowy i do niszczejących konstrukcji. Opisuje działania i plany władz, jak i reakcje mieszkańców na ich poczynania. Śledzi działalność lokalnych polityków i pisze o tym, o czym niekoniecznie chcą mówić otwarcie, a co pozwala lepiej zrozumieć otaczającą rzeczywistość.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.