Prawdziwy koszmar, czyli sytuacje, których nie przewidział system

Czytaj dalej
Fot. archiwum prywatne
Dorota Abramowicz, Agnieszka Kamińska

Prawdziwy koszmar, czyli sytuacje, których nie przewidział system

Dorota Abramowicz, Agnieszka Kamińska

Teoretycznie w systemie wszystko miało chodzić jak w zegarku. Chory bez zagrożenia życia, z wysoką gorączką, powinien być przekazywany z SOR do dyżurującego nieopodal lekarza z nocnej opieki. Nie przewidywano, by karetki jeździły od szpitala do szpitala, szukając miejsca dla pacjenta. A już naprawdę nikt nie przewidział, że człowiek z urazem kręgosłupa będzie miesiąc czekać w śpiączce, aż szpital z głębi Polski zgodzi się przeprowadzić operację.

O tej sprawie pisaliśmy przed trzema tygodniami - 10 stycznia w pobliżu Szpęgawska samochód, którym jechał Paweł Sobolewski, wpadł w poślizg. Młodego mężczyznę ze złamanym kręgosłupem i urazami klatki piersiowej przewieziono najpierw do szpitala w Starogardzie Gdańskim. Tam lekarze uznali, że jedyną szansą na to, by Paweł mógł kiedykolwiek jeszcze usiąść na wózku inwalidzkim, jest operacja neurochirurgiczna w wysoko-specjalistycznej placówce. I tu zaczął się problem.

W materiale:

  • dlaczego pacjent nie trafił do UCK?
  • UCK odmawia przyjęć pacjentów?
  • Dyrekcja UCK nie komentuje sprawy?
Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Dorota Abramowicz, Agnieszka Kamińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

cyfrowa zniżka -50%

Trwa Festiwal Cyfrowych Zniżek!

55,00 110,00

Do 10 października skorzystaj z aż 50% zniżki na kwartalny dostęp do treści cyfrowych, archiwalnych i aktualnych wydań gazety w wersji PDF.

Kup teraz

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.