Praszka w zawieszeniu. Wciąż bez decyzji w sprawie Neapco

Czytaj dalej
Fot. Mirosław Dragon
Mirosław Dragon

Praszka w zawieszeniu. Wciąż bez decyzji w sprawie Neapco

Mirosław Dragon

Holding Neapco miał w maju poinformować, gdzie zbuduje nową fabrykę. Jest czerwiec, a nadal nic nie wiadomo. Gra toczy się o ponad tysiąc miejsc pracy. Sprawdziliśmy, co wiadomo na pewno.

Na decyzję amerykańskiego holdingu Praszka czeka już ponad dwa lata.

W marcu 2015 roku na sesji rady miejskiej radni Henryk Łowejko i Józef Pilarski ujawnili, że fabryka podzespołów motoryzacyjnych Neapco chce zbudować nową halę produkcyjną, ale w Praszce nie ma na to miejsca.

Oliwy do ognia dolał holding ogłaszając, że firma konsultingowa poleciła im budowę od podstaw nowej fabryki w Oleśnie lub Wieluniu (woj. łódzkie).

Później Neapco wynajęło jeszcze dwie inne firmy konsultingowe. Audyty trwają cały czas.

Przed miesiącem samorządy, które zabiegają o inwestora, związkowcy oraz załoga fabryki w Praszce dostały sygnał, że decyzja zapadnie w maju.

Do Polski mieli przyjechać szefowie amerykańskiego holdingu, ale w maju nie pojawili się.

Jest czerwiec i nadal nic nie wiadomo, ale decyzja powinna zapaść lada dzień.

Wszystkie informacje są jednak nieoficjalne. Neapco nie wydaje żadnych komunikatów.

Co wiadomo na pewno?

Tyle tylko że Neapco musi podjąć jakąś decyzję. Firma nie jest bowiem właścicielem hal i gruntów w Praszce. Należą do poprzedniego właściciela zakładu Tedrive. Umowa dzierżawy kończy się w 2020 r.

Neapco ma trzy wyjścia:

Burmistrz Wielunia już w listopadzie 2015 r. powiedział, że jest po słowie z szefami Neapco. Podobno zirytował tym Amerykanów. Zwlekanie z decyzją może oznaczać, że Neapco najchętniej zostałoby w Praszce.

Olesno i Wieluń w przeciwieństwie do Praszki mają jednak tereny inwestycyjne włączone do strefy ekonomicznej.

Z nieoficjalnych informacji dowiedzieliśmy się, że Amerykanie chcą odkupić nieruchomość w Praszce, ale Tedrive podobno podyktował zaporową cenę.

Część pracowników obawia się, że zniecierpliwiony inwestor wyniesie się za granicę.

To jednak jest mało prawdopodobne. Firma musi zachować ciągłość produkcji, chce zatrzymać aktualnych pracowników. Właśnie dlatego przeprowadzkę rozważa tylko w promieniu 25 km od Praszki.

Warto pamiętać, że gra toczy się o jeden z największych zakładów pracy na całej Opolszczyźnie.

Neapco zatrudnia 1020 pracowników, kolejne 200-300 osób pracuje w firmach kooperujących, mieszczących się również przy ul. Kaliskiej 72 w Praszce.

Mirosław Dragon

Dziennikarz „Nowej Trybuny Opolskiej" i portalu internetowego Nto.pl

Można do mnie pisać: mdragon@nto.pl

lub dzwonić: 510 026 553

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.