Ponadnormatywni na drogi wyjeżdżają przeważnie nocą

Czytaj dalej
Fot. Fot. materiały firmy bedmet
Sławomir Draguła

Ponadnormatywni na drogi wyjeżdżają przeważnie nocą

Sławomir Draguła

W Krakowie musieli frezować 50 metrów drogi, by zmieścić się z ładunkiem pod wiaduktem. Zaraz po przejechaniu kładli nowy asfalt. Na porządku dziennym jest rozbieranie rond, trakcji kolejowej czy sygnalizacji świetlnej. Transport wielkogabarytowy to wyższa szkoła jazdy.

Na rynku funkcjonuje od września 1996 roku, a dziś to jeden z europejskich liderów transportu wielkogabarytowego. – Doświadczenia nie mieliśmy praktycznie żadnego. Zaczynaliśmy od zdezelowanej nyski, poprzez stara 28, aż po renault major – wspomina Wiesław Bednarz, właściciel opolskiej firmy Bedmet. – Zawsze lubiłem adrenalinę, więc od początku postawiliśmy na tego typu transport.

W 2001 roku przedsiębiorstwo kupiło działkę przy ul. Oświęcimskiej, gdzie znajduje się jego baza. Dziś nie ma praktycznie transportu, którego by Bedmet nie zrealizował. Jeden z największych to ten z początku czerwca tego roku. Chodzi o zlecenie na przewóz największego kotła wyprodukowanego w historii Rafako, raciborskiego przedsiębiorstwa produkującego urządzenia dla energetyki. Najpierw elementy kotła zostały przetransportowane z Raciborza do Opola.

– Największy ładunek w konwoju ważył 126 ton. Najmniejszy – 82 tony – mówi Wiesław Bednarz.
Transport do Opola trwał pełne dwie noce. Po drodze pracujący przy nim ludzie musieli podnieść trakcję energetyczną na przejeździe kolejowym oraz kilkaset przewodów elektrycznych, telekomunikacyjnych i światłowodowych, a część z nich ze względu na dużą wysokość ładunku całkowicie zdemontowali. Podczas przejazdu usuwano też znaki, sygnalizatory drogowe, a także przycinano korony drzew.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Sławomir Draguła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.