Polscy pracodawcy wręcz polują na robotników zza granicy, szczególnie tej wschodniej

Czytaj dalej
Fot. Joanna Urbaniec / Polskapress
Jacek Pająk

Polscy pracodawcy wręcz polują na robotników zza granicy, szczególnie tej wschodniej

Jacek Pająk

W województwie łódzkim rekordowo szybko przybywa pozwoleń na pracę dla obywateli innych państw

Bankomaty mają funkcję „wybierz język”. Do niedawna był do wyboru tylko polski, angielski i niemiecki, ale od pewnego czasu na urządzeniach do wypłacania pieniędzy pojawiły się też komunikaty po ukraińsku.

To najlepszy sygnał, że wschodni sąsiedzi stali się znaczącą siłą (roboczą) w kraju nad Wisłą, czyli u nas zarabiają, część pensji wypłacają na miejscu, a część wysyłają do swoich rodzin.

Województwo łódzkie zajęło pierwsze miejsce w nieformalnym rankingu regionów, w których najszybciej przybywa zezwoleń na pracę dla cudzoziemców, szczególnie tych zza naszej wschodniej granicy, a głównie z Ukrainy właśnie. A ilu jest nielegalnych pracowników? Trudno oszacować, ale chyba sporo.

W każdym razie widok budowlańców, którzy nie mówią po polsku, już nikogo nie dziwi, a nasi pracodawcy wręcz na nich „polują”.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Nowej Trybuny Opolskiej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Nowej Trybuny Opolskiej
  • codzienne e-wydanie Nowej Trybuny Opolskiej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Jacek Pająk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Bilety na występ Kabaretu Moralnego Niepokoju

Bilety na występ Kabaretu Moralnego Niepokoju

200,00 320,00

Kup wyjątkowy pakiet: prenumerata cyfrowa na 180 dni z biletami na występ Kabaretu Moralnego Niepokoju!

Kup teraz

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.