Radosław Dimitrow

Policja weszła na teren hodowli dogów pod Zawadzkiem

Funkcjonariusze wyjaśniają, czy dogom z hodowli nie dzieje się krzywda. Fot. Archiwum prywatne Funkcjonariusze wyjaśniają, czy dogom z hodowli nie dzieje się krzywda.
Radosław Dimitrow

Działacze Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami są zaniepokojeni warunkami, w jakich trzymane są psy. Ale według gminy problemu nie ma.

Chodzi o hodowlę dogów argentyńskich prowadzoną pod Zawadzkiem. Jedna z mieszkanek zauważyła, że na terenie posesji, gdzie trzymane są psy, od pewnego czasu nikt się nie pojawiał.

- Zainteresowałam się sprawą, bo słyszałam wycie i skomlenie czworonogów - relacjonuje Anna Drewing. - Najpierw je dokarmiałam. Ale zauważyłam, że część psów zamknięta jest w domu i w drewnianych komórkach.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmują się sprawami, które są istotne dla mieszkańców. Patrzę władzy na ręce. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.