Pijani kierowcy są plagą opolskich dróg

Czytaj dalej
Fot. Policja
Sławomir Draguła

Pijani kierowcy są plagą opolskich dróg

Sławomir Draguła

Choć zaostrzono prawo, nietrzeźwi kierowcy nadal są plagą opolskich dróg. W tym roku w regionie zatrzymano blisko 900 potencjalnych zabójców.

Na początek mały przegląd policyjnych notatek pochodzących tylko z ubiegłego weekendu. Strzelce Opolskie: Jeden z dzielnicowych podczas rutynowego obchodu miasta zauważył osobowego fiata jadącego niemal całą szerokością jezdni.

Samochód co chwilę najeżdżał też na wysokie krawężniki i z nich spadał. Do tego ani kierowca, ani pasażerka, nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Mundurowy zatrzymał więc samochód. Okazało się, że jego kierowca był kompletnie pijany.

- Badanie alkomatem pokazało, że 51-letni mieszkaniec Strzelec Opolskich ma ponad trzy promile alkoholu, zaś jego pasażerka blisko trzy - informuje sierżant sztabowy Paulina Porada z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Mało tego, mężczyzna w ogóle nie posiada prawa jazdy.

I kolejny przykład skrajnej głupoty. Tym razem z Brzegu. 53-letni mieszkaniec powiatu podjechał samochodem na jedną z brzeskich stacji paliw, wypił tam piwo i zaraz po tym próbował odjechać swoim daewoo. Na szczęście widzący to taksówkarz nie dopuścił do tego i wezwał policję.

- W tym przypadku badanie alko­matem pokazało, że 53-latek ma prawie promil alkoholu - mówi sierżant sztabowy Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

I jeszcze jedno skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy. Dyżurny prudnickiej policji otrzymał zgłoszenie o wypadku na obwodnicy miasta.

Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce ustalili, że kierujący seatem 26-latek ze zbyt dużą prędkością wjechał na rondo, stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w bariery energochłonne. Okazało się, że był pijany. Miał ponad promil alkoholu.
- A to tylko niektóre przykłady skrajnie nieodpowiedzialnych zachować niektórych kierowców - mówi nadkomisarz Marzena Grzegorczyk, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Opolu.

Jak wynika z policyjnych statystyk, tylko od początku roku do końca lipca na drogach Opolszczyzny stróże prawa zatrzymali 2181 osób w stanie nietrzeźwym - z tego 851 osób to kierowcy pojazdów mechanicznych - mówi starszy sierżant Dariusz Świątczak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.- W zeszłym roku w tym samym czasie było to odpowiednio 2342 i 995.

Widzisz auto jadące wężykiem? Alarmuj policję!

- Do końca lipca tego roku takich kontroli w naszym regionie było 312 061, a w tym samym czasie ubiegłego roku 308 545 - mówi starszy sierżant Dariusz Świąt­czak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

W tym roku zaostrzone zostały też kary dla bezmyślnych kierowców. Od 1 czerwca ten, kto pod wpływem alkoholu czy narkotyków spowoduje śmiertelny wypadek lub ofiary doznają ciężkich uszkodzeń ciała, trafi do więzienia na minimum 2 lata (wcześniej dolna granica kary wynosiła 9 miesięcy). I co ważne, kara pozbawienia wolności orzekana jest w takim przypadku bez zawieszenia! I kolejna zmiana.

Kto teraz wsiądzie za kierownicę, choć zabrano mu prawo jazdy decyzją administracyjną, narazi się nie tylko na karę do dwóch lat więzienia, ale obowiązkowo zostanie orzeczony w stosunku do niego przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat!

Jeśli tylko nadarzy się okazja, pijanemu kierowcy trzeba odebrać kluczyki do auta

Natomiast osoba, która złamie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów zostanie skazana nawet na karę do 5 lat więzienia. Wcześniej były to 3 lata. Tutaj również obowiązkowo zostanie orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat. Na baczności muszą się mieć ci, którym przyjdzie do głowy ucieczka przed policjantami. Kierowca, który świadomie zmusi mundurowych do pościgu, popełni teraz przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Sąd obligatoryjnie zakaże mu też prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat.

Policjanci mają też apel do wszystkich, którym na sercu leży nasze bezpieczeństwo.
- Kiedy widzimy, że jakiś samochód porusza się w sposób sugerujący, że jego kierowca może być pijany, poinformujmy od razu policję - podkreśla nadkomisarz Marzena Grze­gor­czyk. - A jeśli jest okazja, możemy zabrać kluczyki takiemu kierowcy. Jeśli widzimy, że ktoś bliski lub znajomy pił alkohol, nie pozwólmy mu wsiąść za kierownicę.

Sławomir Draguła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.