Papież Benedykt XVI: Wielki Obrońca Tradycji Kościoła

Czytaj dalej
Fot. Vandeville Eric/Abaca/East News
Mariusz Grabowski

Papież Benedykt XVI: Wielki Obrońca Tradycji Kościoła

Mariusz Grabowski

„Jezu, kocham Ciebie” - tak brzmiały ostatnie słowa wypowiedziane po niemiecku przez zmarłego emerytowanego papieża Benedykta XVI. Papież zmarł w sobotę o godz. 9.34

Natychmiast po jego śmierci zaczęto go nazywać „Doktorem Kościoła”, czyli mianem, którym w Kościele katolickim określa się tych świętych, którzy „wnieśli znaczący wkład w pogłębienie zrozumienia misterium Boga i wydatnie powiększyli bogactwo doświadczenia chrześcijańskiego”. Nie bez powodu - pochodzący z Niemiec następca św. Piotra bardzo mocno troszczył się o tradycję doktrynalną Kościoła katolickiego i o dialog między wiarą z jednej strony a kulturą i nauką z drugiej.

Następca Jana Pawła II

Benedykt XVI, czyli Józef Ratzinger, urodził się 95 lat temu, 16 kwietnia 1927 r., w Wielką Sobotę. Jako następca papieża św. Jana Pawła II kierował Kościołem katolickim od 19 kwietnia 2005 r. aż do swojego szeroko komentowanego ustąpienia w lutym 2013 r. Przed wyborem na następcę św. Piotra w latach 1983-2005, pełniąc jeden z najwyższych urzędów watykańskich - prefekta Kongregacji Nauki Wiary - był najbliższym współpracownikiem papieża Jana Pawła II.

To właśnie w roli prefekta Świętego Oficjum kard. Józef Ratzinger dal się poznać jako - tak opisywała go prasa - „kościelny tradycjonalista”. Faktycznie, bronił doktryny i nauczania Kościoła m.in. w kwestii planowania poczęć, dialogu międzyreligijnego, homoseksualizmu, prawnych regulacji tzw. związków partnerskich. Podczas jego prefektury Kongregacja powzięła także kroki mające na celu zdyscyplinowanie teologów głoszących „nieortodoksyjne poglądy”, przede wszystkim w Ameryce Łacińskiej w latach 80.

W lipcu 1992 r. kard. Ratzinger wydał dokument, w którym stwierdził, iż „dyskryminacja ze względu na orientację seksualną nie jest tym samym, co dyskryminacja ze względu na rasę”, pochodzenie etniczne itd. W dokumencie Kongregacji Nauki Wiary z tamtego okresu można przeczytać: „istnieją dziedziny, w których nie jest przejawem niesprawiedliwej dyskryminacji uwzględnienie orientacji seksualnej, na przykład gdy chodzi o adopcję dziecka lub powierzenie go opiekunom, zatrudnienie nauczycieli lub trenerów sportowych, służbę wojskową”. Podstawowe prawa człowieka (m.in. zagwarantowane przez Europejską Konwencję Praw Człowieka, jak i konstytucje wielu krajów) według dokumentu Kongregacji mogą zostać „słusznie ograniczone ze względu na obiektywne nieuporządkowane zachowania zewnętrzne”.

Jeszcze jako prefekt przedłożył do zatwierdzenia papieżowi Janowi Pawłowi II na specjalnej audiencji 26 listopada 1983 r. dokument zatytułowany „Deklaracja o stowarzyszeniach masońskich »Quaesitum est«”. Deklaracja ta była odpowiedzią na zapytanie dotyczące wątpliwości, czy zmienił się stosunek Kościoła do stowarzyszeń masońskich.

Oficjalnie zostało przypomniane, że przynależność do masonerii została zakazana, i że wierni należący do niej pozostają w stanie grzechu ciężkiego, co uniemożliwia im przyjmowanie komunii świętej.

Zmienić ten świat

Wielu watykanistów uważa, że konserwatywne podejście utorowało mu drogę na Tron Piotrowy. W listopadzie 2002 r. został dziekanem Kolegium Kardynalskiego i pełnił tę funkcję do 19 kwietnia 2005 r., czyli do wyboru na papieża. 8 kwietnia 2005 r., właśnie jako dziekan Kolegium, to on rozpoczął mszę żałobną w intencji zmarłego papieża Jana Pawła II. Do Rzymu, na plac Świętego Piotra, przybyło wówczas ponad milion wiernych. Na słowa kard. Ratzingera: „Nasz ukochany papież stoi teraz w oknie domu Ojca, widzi nas i nam błogosławi. Tak, pobłogosław nam Ojcze Święty”, wierni odpowiedzieli gromkim „Santo! Santo!” („Święty! Święty!”) oraz „Subito Santo!” („Święty natychmiast!”). Nicią przewodnią homilii kard. Josepha Ratzingera o życiu zmarłego papieża był biblijny cytat: „Pójdź za mną”. Mówił także o wędrówce Karola Wojtyły za Bogiem przez całe jego życie.

19 kwietnia 2005 r.,w drugim dniu konklawe, i po czterech głosowaniach, kard. Ratzinger został wybrany następcą Jana Pawła II, przyjmując imię Benedykta XVI. Pierwszymi słowami nowego papieża, wygłoszonymi w języku włoskim przed tradycyjnym błogosławieństwem „Urbi et Orbi”, były: „Umiłowani bracia i siostry. Po wielkim papieżu Janie Pawle II kardynałowie wybrali mnie - prostego, skromnego pracownika winnicy Pana. Pocieszam się faktem, że Pan potrafi się posługiwać niedoskonałymi narzędziami i działać przy ich pomocy, a przede wszystkim zawierzam się waszym modlitwom. W radości Pana zmartwychwstałego, ufni w Jego stałą pomoc, idziemy przed siebie. Pan nam pomoże, a Maryja, Jego Najświętsza Matka, stoi u naszego boku. Dziękuję”.

Już w styczniu 2006 r. głoszono tekst pierwszej encykliki Benedykta XVI „Deus caritas est”, poświęconej miłości chrześcijańskiej z punktu widzenia „filozoficznego, teologicznego, duchowego, duszpasterskiego i etyczno-kulturalnego”. Jako pierwszy tego rodzaju dokument nowego papieża miał on wymiar w pewnym sensie programowy, ukazując główny kierunek jego pontyfikatu. Przypomniawszy, że Bóg jest miłością, Ojciec Święty zachęcał wszystkich, aby - kierując się nią - docierali do samych podstaw wiary. Miłość chrześcijańska - pisał - nie anuluje i nie dyskwalifikuje miłości człowieka, lecz ją odkupuje, uzdrawia od tendencji, które sprawiają, że zamienia się w egoizm.

W lipca 2009 r. ukazała się inna ważna encyklika Ojca Świętego „Caritas in veritate”. Jej tematem jest „integralny rozwój ludzki w miłości i prawdzie”. Papież wzywał do odnowy ekonomii, wskazując przy tym na jej grzech, polegający na rzekomej autonomii od kryteriów moralnych. Ekonomia bowiem potrzebuje etyki dla swego poprawnego funkcjonowania. Dlatego trzeba zabiegać, „aby nie tylko powstawały «etyczne» sektory lub działy ekonomii lub finansów, lecz aby cała gospodarka i finanse były etyczne”. Zdaniem wielu komentatorów papieski dokument zaproponował globalne spojrzenie na problemy naszej planety, jakiego nie ma do zaoferowania żaden polityk. Encyklika znalazła się w czołówce najlepiej sprzedawanych książek zarówno we Włoszech, jak i na świecie.

Benedykt XVI i islam

Giulio Meotti w biografii, zatytułowanej prowokacyjnie: „Ostatni papież Zachodu?” zauważył, że w czasie swego pontyfikatu Benedykt XVI musiał się mierzyć z przeszkodami, których nie musieli pokonywać jego poprzednicy. Jako dowód podaje tzw. „incydent ratyzboński”. Oto 12 września 2006 r. na Uniwersytecie w Ratyzbonie, gdzie był wcześniej profesorem teologii, papież wygłosił wykład „Wiara, rozum i uniwersytet - wspomnienia i refleksje”.

Papież mówił m.in. na temat stosunku chrześcijaństwa i islamu do rozumu i filozofii greckiej. Czerpiąc obficie z prac prof. Teodora Khoury’ego, zacytował też dialog cesarza bizantyjskiego Manuela II Paleologa oraz refleksje muzułmańskiego uczonego Ibn Hazma, które ukazywały, że idea islamskiego dżihadu, świętej wojny i nawracania siłą, a nie rozumem, sprzeciwia się Bogu, oraz że dla muzułmanów Bóg nie jest ograniczony nawet przez swoje Słowo i nic nie zmusi Go do objawienia nam prawdy.

„Jeśli taka będzie Jego wola, człowiek będzie musiał nawet czcić bożki” - cytował papież, a jego wystąpienie papieskie wywołało międzynarodowe reakcje i kontrowersje w świecie muzułmańskim. Wielu muzułmańskich przywódców politycznych i religijnych uznało te słowa za obraźliwie fałszywą charakterystykę islamu, masowe manifestacje uliczne miały miejsce w wielu krajach muzułmańskich, zaś pakistański parlament wezwał papieża do wycofania „tego wątpliwego twierdzenia”. Papież wyjaśniał później wielokrotnie, że uwaga, którą wypowiedział, nie wyrażała jego własnych poglądów i poprosił muzułmanów o wybaczenie.

Lefebryści i „negacjoniści”

O ile „incydent ratyzboński” odbił się echem na płaszczyźnie politycznej, to równie wiele krytyki spadło na Benedykta XVI ze strony postępowych środowisk kościelnych po zdjęciu ekskomuniki z czterech biskupów Bractwa św. Piusa X, konsekrowanych w 1988 r. bez zgody Stolicy Apostolskiej przez abpa Marcela Lefebvre’a. Stało się to na początku 2009 r., a stosowny dekret na polecenie papieża wydał prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Giovanni Battista Re.

Co ciekawe, decyzja ta wzbudziła kontrowersje nie tylko w łonie samego Kościoła katolickiego, ale również wśród Żydów z powodu wypowiedzi jednego z tej czwórki - bpa Richarda Williamsona, który zaprzeczył zbrodniom Holokaustu. W odpowiedzi na krytykę Benedykt XVI ogłosił 12 marca specjalny list do „braci biskupów”, w którym wyrażał swe poruszenie i smutek z powodu reakcji, jakie wywołała także w samym Kościele jego decyzja. Dwa lata później Benedykt XVI, odnosząc się do tej sprawy, w głośnym wywiadzie „Światłość świata” wyznał, że zdejmując ekskomunikę, nie wiedział o tym, że bp Williamson jest „negacjonistą”. „Gdybym wiedział, nie zrobiłbym tego” - stwierdził papież.

Benedykt XVI wywołał natomiast wielką radość środowisk tradycjonalistycznych porzerzając możliwość sprawowania Mszy trydenckich.

Równie głośne echa wzbudził tzw. „List papieża do katolików Irlandii” z 2010 r., napisany w związku z przypadkami nadużyć seksualnych wobec nieletnich, jakich dopuszczali się tamtejsi duchowni katoliccy. List wyrażał zarówno uznanie dla wkładu Kościoła na Zielonej Wyspie do dzieła ewangelizacji całego kontynentu, jak i surowe potępienie tego, co wydarzyło się tam w ostatnich dziesięcioleciach. Ojciec Święty wezwał episkopat i duchowieństwo tego kraju do rocznej pokuty za grzechy pedofilii, a wiernych do modlitewnego i duchowego wspierania swych księży; zapowiedział też przeprowadzenie przez specjalną komisję watykańską wizytacji tego kraju.

Papież na emeryturze

Nieoczekiwanie, 11 lutego 2013 r., podczas konsystorza na którym wyznaczył datę kanonizacji 815 błogosławionych, Benedykt XVI wygłosił oświadczenie, w którym zadeklarował, że z dniem 28 lutego 2013 r. „rezygnuje z posługi biskupa Rzymu”. „Rozważywszy po wielokroć rzecz w sumieniu przed Bogiem, zyskałem pewność, że z powodu podeszłego wieku moje siły nie są już wystarczające, aby w sposób należyty sprawować posługę Piotrową” - powiedział papież. Ostatecznie złożył swój urząd 28 lutego 2013 r. o godz. 20.

Po raz pierwszy od kilkuset lat następca św. Piotra sam z własnej woli zrezygnował z papieskiego urzędu. Nic dziwnego, że wiadomość o rezygnacji poruszyła cały świat. Obecny na konsystorzu dziekan Kolegium Kardynalskiego kard. Angelo Sodano po odczytaniu po łacinie przez papieża oświadczenia powiedział: „Niczym grom z jasnego nieba zabrzmiało w tej sali Twoje emocjonujące przesłanie!”.

Emerytowany papież rzadko pojawiał się publicznie, a czas jego emerytury jako papieża był dłuższy od czasu jego pontyfikatu. Wedle lekarzy przez ostatnie lata papież chorował na stwardnienie zanikowe boczne, od 2020 r. miał problemy z mową, a w ostatnich dniach przed śmiercią miał kłopoty z oddychaniem. 28 grudnia 2022, podczas audiencji generalnej, papież Franciszek poprosił wiernych o modlitwę za Benedykta XVI, którego stan zdrowia w ostatnich dniach pogorszył się.

Zmarł w wieku 95 lat. Wiadomo już, że pogrzeb Benedykta XVI odbędzie się 5 stycznia 2023 r. o godz. 9.30 na placu św. Piotra pod przewodnictwem papieża Franciszka. Po pogrzebie ciało papieża emeryta zostanie pochowanie w Grotach Watykańskich, w miejscu gdzie wcześniej był pochowany Jan Paweł II.

Mariusz Grabowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Pro Media Sp. z o.o.