Pacjent zero: Przez rok oswoiliśmy koronawirusa

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Izolda Hukałowicz

Pacjent zero: Przez rok oswoiliśmy koronawirusa

Izolda Hukałowicz

Kiedy rok temu jechałem zrobić test na koronawirusa, założyłem na twarz maskę lakierniczą, a na to jeszcze motocyklową, bo inne maski nie były w sklepach dostępne – wspomina Krzysztof Drabikowski z Sobolewa w gm. Supraśl, podlaski pacjent zero, u którego – jako pierwszej osoby w woj. podlaskim – zdiagnozowano koronawirusa. Kiedy trafił do białostockiego szpitala, zgodził się, by eksperymentowano na nim leki na AIDS i przeciwmalaryczne.

Wiesz gdzie się zaraziłeś?

Krzysztof Drabikowski: Zanim to wszystko się wydarzyło, zanim zachorowałem, byłem w trasie koncertowej z moim zespołem Batushka po Europie, w którą wyruszyliśmy pod koniec lutego 2020 roku. Rozpoczęliśmy ją we Wrocławiu, potem były Niemcy, Holandia, Francja, Anglia i z powrotem. Kiedy byliśmy w niemieckim Essen, poczułem się gorzej. Czułem straszne zmęczenie, pojawił się suchy kaszel, ale potraktowałem to jako zwykłe przeziębienie. Nie były to jakieś ciężkie objawy, o których „trąbiono” w mediach. Niemniej, koledzy żartowali, że to może być „korona”. Ale kiedy graliśmy kolejny koncert w Berlinie, okazało się, że następnych - w Warszawie, Krakowie i Poznaniu - już nie będzie, bo ze względu na sytuację epidemiczną w Polsce zostały odwołane. Pamiętam, że pomyślałem wtedy, że to dobrze, bo akurat 12 marca były urodziny mojego syna i będziemy mogli spędzić je razem w domu, a nie organizować na zapleczu sali koncertowej podczas koncertu.

Wróciłeś więc 12 marca do Polski i to mama, która jest lekarką, namówiła cię na testy.

KD: Tak, wróciłem i kaszel nadal się utrzymywał. Rozmawiałem z mamą, która jest lekarzem pediatrą i powiedziała, że jeśli to nie ustąpi, to trzeba będzie w poniedziałek zrobić badania w kierunku koronawirusa. Może sam kaszel nie był tak dokuczliwy, ale niepokoiło nas bardzo wysokie tętno, które utrzymywało się od samego początku trasy koncertowej.

Dzisiaj każdy z nas może bez problemu zrobić test na koronawirusa, a jak to wyglądało rok temu?

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Izolda Hukałowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Pro Media Sp. z o.o.