Opole plenerem filmowym serialu TVN "Szadź". Czy to się opłaci?

Czytaj dalej
Fot. Piotr Guzik
Piotr Guzik

Opole plenerem filmowym serialu TVN "Szadź". Czy to się opłaci?

Piotr Guzik

Uwaga! Kamera! Akcja! – to okrzyki, które ostatnio często można usłyszeć w ścisłym centrum Opola. Ekipa TVN kręci w nim ujęcia plenerowe do serialu „Szadź”. Ratusz zapłacił za ten wybór blisko 370 tys. zł. Miasto liczy, że to zaowocuje zmianą wizerunku oraz ruchem turystycznym. To nie jest pewne. Ale nie można wykluczyć, że odwiedzą nas kolejni filmowcy.

Poniedziałkowy poranek. W rejonie skrzyżowania ulic Młyńskiej i Szpitalnej jest mnóstwo wolnych miejsc parkingowych, choć zazwyczaj o tej porze nie sposób tam nawet wcisnąć szpilki między auta. Wjazdu w okolicę pilnują bariery, strażnicy miejscy oraz ochroniarze z prywatnej firmy.

Przy wejściu do pubu Highlander siedzi mężczyzna. Skóra ogorzała, twarz z kilku­dniowym zarostem. Spojrzenie zaszklone. Przygląda się krzątającym się technikom rozstawiającym reflektory i inne sprzęty.

Podchodzi do niego znajomy. - Zbysiu? Co tutaj się dzieje? – docieka.
- Zdaje się, że film jakiś kręcą – pada odpowiedź.
- To co, popatrzymy?
- E tam! – macha ręką pierwszy z mężczyzn. – Chodź, pójdziemy po coś do picia.

Napięcie wokół relacji

Mężczyźni obserwowali przygotowania do zdjęć plenerowych serialu „Szadź”. To kryminał bazujący na książce Igora Brejdyganta. Jej genezą był zaś… scenariusz do pierwszego odcinka serialu.

Igor Brejdygant napisał ten scenariusz trzy lata temu. Wtedy nie udało się jednak zainteresować nim telewizji. Autor pomysł rozwinął i przekuł w książkę. I przed rokiem taką ekranizacją TVN był już zainteresowany.

„Szadź” to historia dochodzenia komisarz Agnieszki Polkowskiej, która ściga psychopatycznego mordercę. Jest nim religioznawca Piotr Wolnicki, z pozoru przykładny obywatel. Twórcy serialu tego nie kryją. Widzowie od początku będą wiedzieć, kto zabija.

Co więc ma ich przykuć do ekranu? Pościg za zabójcą oraz stopniowe ujawnianie przeszłości poszczególnych postaci oraz relacji, które je łączą. Także tej pomiędzy policjantką i mordercą, choć ta z pozoru nie istnieje.

Czarny charakter to marzenie

W rolę komisarz Agnieszki Polkowskiej wciela się Aleksandra Popławska. Aktorka opisuje, że jej bohaterka ma do stoczenia dwie walki.

- Pierwsza to walka o dopadnięcie zabójcy, którego ofiarą padają młode, około 20-letnie blondynki, wyróżniające się głęboką wiarą. Druga to bój o to, by na nowo poukładać sobie życie. Komisarz Polkowska przez lata miała problemy z alkoholem. Bardzo ucierpiała na tym jej relacja z nastoletnią córką. Będzie próbowała ją odbudować – opowiada.

Aleksandra Popławska zdradza, że w ramach przygotowania do roli brała udział w spotkaniach Anonimowych Alkoholików. Do tego doszły przygotowania fizyczne, aby dobrze wypaść w roli aktywnej funkcjonariuszki.

Maciej Stuhr został obsadzony w roli czarnego charakteru. Aktor stwierdza, że wcielając się w seryjnego mordercę, ma szansę zagrać „zło w czystej postaci”.

– Gdy oglądamy w wiadomościach wywiady z sąsiadami jakiegoś oprawcy, to ludzie ci nie kryją zaskoczenia, że człowiek, obok którego żyli przez lata, często serdeczny i uśmiechnięty, mógł się dopuścić potwornej zbrodni. Dwoistość ludzkiej natury jest przerażająca – stwierdza.

- Wcielam się w wykładowcę akademickiego, człowieka szanowanego, z dorobkiem i kochającą rodziną. Wydawałoby się, że ma wszystko. Co sprawia więc, że posuwa się do rzeczy najstraszniejszych? To jest pytanie, na które staramy się w tym serialu odpowiedzieć – mówi Maciej Stuhr.

Twierdzi, że każdy aktor marzy o tym, aby zagrać czarny charakter i móc „ucinać ręce i nogi”. – Mało rzeczy jest tak frustrujących, jak kolejna propozycja zagrania Romea, gdy człowiek chciałby się wcielić w Hannibala Lectera. Sytuacja wreszcie się odmieniła. Wcielam się w seryjnego mordercę. Na starość w końcu się doczekałem – żartuje.

Pierwsza taka produkcja

Michał Kwieciński, producent z Akson Studio, wskazuje, że w realizację serialu zaangażowanych jest około setki osób.
– Na pierwszy rzut oka tego nie widać. Jest przecież kilku aktorów. Ale do tego dochodzą kamerzyści i dźwiękowcy. Jest szereg techników i obsługa planu. A także osoby, które odpowiadają za załatwianie wszelkich kwestii związanych z realizacją zdjęć. Trzeba też mieć świadomość, że ujęcia realizowane są poza chronologią, jaką będziemy obserwowali na ekranach. I tutaj są osoby odpowiedzialne za to, aby wygląd czy stroje aktorów nie zaburzały poczucia chronologii – opisuje.

Prace nad serią potrwają łącznie pół roku. – Najpierw były przygotowania, w tym dobór aktorów do ról. W planie mamy około 60 dni zdjęciowych, a potem jest montaż i postprodukcja – wylicza Michał Kwieciński.

Oprócz Opola zdjęcia do serialu „Szadź” realizowane będą w Warszawie. – Wnętrza „opolskie” będziemy realizowali już w studiach w stolicy. Mieszkańcy nie mają się jednak czego obawiać. W Opolu wykonujemy sporo plenerów, a miasto będzie w tej serii bardzo mocno eksponowane. To chyba pierwsza produkcja telewizyjna realizowana tutaj na taką skalę – deklaruje producent.

Niedawno TVP realizowała w Opolu ujęcia do serialu o Agnieszce Osieckiej. Ale pełnej serii osadzonej w mieście faktycznie jeszcze nie było. Zaś ostatnia szersza obecność Opola w filmie to początek filmu „Wściekły” z 1980 roku. Tam widzimy ujęcia z wejścia na dworzec kolejowy i jego okolic, a potem z parku nad Odrą w rejonie mostu kolejowego. Tam mężczyzna wykorzystuje szum przejeżdżającego pociągu, by z oddali zastrzelić kobietę całującą się z kochankiem na ławce, po czym znika w tłumie przerażonych ludzi.

W Opolu - konkretnie w Muzeum Wsi Opolskiej - kręcono jeszcze film kostiumowy „Daas” z 2011 roku. Jednakże w samym obrazie próżno szukać jakichkolwiek odniesień do samego miasta.

Pozostało jeszcze 33% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Piotr Guzik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.