Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Olimpijskie Gangneung wciąż pamięta zaciętą walkę z agentami Północy

Czytaj dalej
Fot. fot. Scroozle [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons
Richard Lloyd Parry

Olimpijskie Gangneung wciąż pamięta zaciętą walkę z agentami Północy

Richard Lloyd Parry

W południowokoreańskim Gangneung, gdzie odbywa się część zawodów obecnych zimowych igrzysk olimpijskich, całkiem niedawno doszło do krwawego starcia żołnierzy Południa z komandosami z sił specjalnych Północy.

Pamięć o tamtym horrorze nadal jest żywa w tym mieście, miejscowi mają za złe, że ich kraj tak serdecznie przyjmuje gości z komunistycznej Północy.

Zanim Gangneung wyznaczono jako miejsce, gdzie będzie odbywać się rywalizacja olimpijczyków, do najbardziej niezwykłego zdarzenia w historii miasta doszło we wrześniu 1996 roku. Pewnego dnia miejscowy taksówkarz wracając późnym wieczorem do domu wzdłuż odludnej nadmorskiej drogi, dostrzegł w wodzie jakiś ciemny kształt. - Skojarzył mi się z wielorybem o długości półtora autobusu. Słyszałem okropnie głośny warkot silnika. Jak samochód, którego nie można zapalić - wspomina noc sprzed 22 lat Lee Jin-kyu - Od razu zrozumiałem, z czym mam do czynienia. Okręt podwodny. Poczułem ciarki i pot spływający po plecach.

Zanim południowokoreańscy żołnierze dotarli na miejsce załoga uziemionego okrętu Korei Północnej zdążyła porzucić jednostkę. Ściganie ukrywających się marynarzy i agentów trwało przez siedem tygodni. Kosztowało też życie tuzina południowokoreańskich żołnierzy i cywilów. Teren wokół spokojnego zazwyczaj nadmorskiego położonego w pobliżu zaśnieżonych gór Gangneung przekształcił się w prawdziwie pole bitwy, gdzie najlepsze południowokoreańskie jednostki specjalne walczyły zawzięcie z gotowymi w każdej chwili zginąć śmiercią samobójczą agentami sąsiada.

Dziś Koreańczycy z Północy wracają - już nie jako zabójczy wrogowie, lecz muzycy, cheerleaderki i sportowcy biorący udział w zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu.

W dalszej części tekstu przeczytasz  m.in., co wwydarzyło się ponad dwie dekady temu.

 

Pozostało jeszcze 65% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Richard Lloyd Parry

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Pro Media Sp. z o.o.