Ochotnicy z Opolszczyzny przerwali poszukiwania księdza Krzysztofa Grzywocza zaginionego w Alpach

Czytaj dalej
Fot. Archiwum OGPR
Mirela Mazurkiewicz

Ochotnicy z Opolszczyzny przerwali poszukiwania księdza Krzysztofa Grzywocza zaginionego w Alpach

Mirela Mazurkiewicz

Wolontariuszom z Opolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej nie udało się natrafić na ślad zaginionego w ubiegłym roku opolskiego księdza. Zapowiadają jednak, że wrócą w góry.

- Ta akcja nie zakończyła się i nie zostanie zakończona, dopóki nie dowiemy się, co wydarzyło się wtedy w górach - mówi Leszek Kois, dowódca Opolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, która wielokrotnie pomagała odnaleźć zaginionego osoby na Opolszczyźnie, ale nie tylko. - Akcja była trudna, w jej trakcie nawiązaliśmy współpracę z ratownikami włoskimi, z którymi mamy w planach prowadzić w przyszłości dalsze poszukiwania. Teraz przyszedł czas na analizę przeszukanego terenu, wnioski i spostrzeżenia.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mirela Mazurkiewicz

Na co dzień zajmuję się sprawami społecznymi, starając się rozwiązać problemy na pozór nie do rozwiązania. Nie boję się trudnych pytań i uparcie egzekwuję odpowiedzi na nie. Czasami wyprowadzając przy tym z równowagi moich rozmówców. Największą frajdę sprawia mi obserwowanie, jak słowo pisane może zmienić (i często zmienia!) rzeczywistość wokół nas. Relacjonuję najgłośniejsze procesy sądowe w regionie. Lubię błądzić w gąszczu paragrafów, ale staram się nie tracić przy tym z pola widzenia ludzi. Konsekwentnie upominam się o prawa zwierząt. Dwukrotnie byłam nominowana do prestiżowej nagrody dziennikarskiej Grand Press w kategorii „News” (za informację o seksaferze w opolskiej policji oraz za materiał „Zabrali matkę w nocy na oczach jej dzieci” o policjantach, którzy w nocy zabrali z domu kobietę, ponieważ nie zapłaciła 2,3 tys. zł grzywny, a dwoje jej małych dzieci umieścili w pogotowiu opiekuńczym). Jestem doktorem nauk społecznych z zakresu nauk o polityce.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.