Nowy premier, stare problemy

Czytaj dalej
Krzysztof Zyzik

Nowy premier, stare problemy

Krzysztof Zyzik

Plan zdymisjonowania Beaty Szydło na półmetku kadencji musi zaskakiwać. W modelu à la PRL, kiedy to szefowie rządów słuchali pierwszych sekretarzy, pani premier była przecież dla partii władzy strzałem w dziesiątkę. Wykonywała każde polecenie Jarosława Kaczyńskiego, także te narażające ją na Trybunał Stanu w przyszłości. Znosiła upokorzenia w Brukseli. Wprowadziła w życie główne reformy, na czele z 500 plus. To w dużej mierze za jej sprawą notowania rządu i PiS poszybowały pod magiczną linię 50 procent.

Zmiana szefowej rządu u szczytu popularności musi zatem wynikać z przesłanek, których oficjalnie nikt nam nie potwierdzi. Wiele spekuluje się o tym, że pani premier de facto przestała kierować pracami rządu. Że ministrowie lekceważyli ją i nawet w drobnych sprawach orientowali się na szefa PiS. Że nie była już w stanie panować na walkami buldogów w spółkach Skarbu Państwa.

Pozostało jeszcze 51% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Zyzik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.