Niezwykle skromny mistrz świata z Opola. Wspomnienie Jerzego Szczakiela

Czytaj dalej
Fot. Rada Dzielnicy VI Grudzice/Tomasz Topola
Wiktor Gumiński

Niezwykle skromny mistrz świata z Opola. Wspomnienie Jerzego Szczakiela

Wiktor Gumiński

Znacznie lepszy w jeździe na motorze niż w wystąpieniach publicznych. Obserwator, człowiek przez duże „C”. O tym, jaki był Jerzy Szczakiel, zmarły 1 września wybitny opolski żużlowiec, opowiadają jego najbliżsi przyjaciele. A dobrze znali go tylko nieliczni.

Pamiętam jak dziś jego triumf w Chorzowie, gdy zostawał indywidualnym mistrzem świata - mówi profesor Stanisław Nicieja, były rektor Uniwersytetu Opolskiego, przyjaciel Jerzego Szczakiela. - Byłem wtedy jeszcze studentem, więc oglądałem kluczowy wyścig w klubie studenckim „Skrzat”. Panował tam wtedy niesamowity ścisk, głowa była przy głowie.

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Wiktor Gumiński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.