Nie zabierajcie insuliny Lantus chorym na cukrzycę!

Czytaj dalej
Fot. Fot. pixabay.com
Iwona Kłopocka

Nie zabierajcie insuliny Lantus chorym na cukrzycę!

Iwona Kłopocka

Polskie Stowarzyszenie Diabetyków walczy o utrzymanie refundacji insuliny Lantus. Chorzy na cukrzycę skarżą się na obojętność resortu zdrowia wobec ich problemów.

Rośnie świadomość na temat cukrzycy

Źródło: TVN

Polskie Stowarzyszenie Diabetyków zaapelowało do ministra zdrowia o kontynuację refundacji insuliny Lantus dla pacjentów z cukrzycą typu 2. W najnowszym wykazie leków refundowanych (z 27 czerwca) tego preparatu nie ma.

Refundowanych jest 41 innych insulin.

- Lantus to lek legenda, światowy złoty standard w insulinoterapii. Polscy pacjenci walczyli o jego refundację ponad dekadę. Zakończenie refundacji Lantusa w cukrzycy typu 2 to konieczność zmiany terapii i tym samym trudności dla pacjentów - wyjaśnia Anna Śliwińska, prezes Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

Przy zmianie terapii diabetycy zmieniają nie tylko lek, ale muszą na nowo uczyć się obsługi wielorazowego wstrzykiwacza, wymiany wkładów z insuliną (gdyż Lantus występuje w gotowym do użycia wstrzykiwaczu).

W związku z tym konieczne są dodatkowe wizyty kontrolne u lekarzy. - Nie wyobrażamy sobie, aby pacjenci byli pozbawieni dotychczasowej możliwości leczenia, by odbierało im się coś, o co latami walczyli – mówi pani prezes. - Chorzy na cukrzycę w ogóle są przez nasze ministerstwo po macoszemu traktowani. Nie ma dofinansowania do leków inkretynowych, czyli tych najnowszych i najlepszych - dodaje Ewelina Tomechna z opolskiego oddziału PTD. - W porównaniu z innymi krajami europejskimi refundacja leków dla diabetyków u nas bardzo kuleje.

W Polsce 3 miliony pacjentów cierpią na cukrzycę typu 2. Są to głównie osoby starsze. Każda zmiana leku może wiązać się z dużym stresem i prowadzić do problemów z wyrównaniem cukrzycy.

Zgodnie z zaleceniami PTD, dotyczącymi leczenia cukrzycy u osób w starszym wieku, nadrzędnym celem leczenia jest dążenie do poprawy lub przynajmniej utrzymania dotychczasowej jakości życia.

– Naszym zdaniem istotne jest, żeby mieli oni dostęp do jak największej liczby terapii. Pozwólmy chorym, leczonym dotychczasową metodą dalej z niej korzystać – podkreśla Anna Śliwińska.

Ministerstwo Zdrowia, ustami rzecznika odpowiedziało, że sprawa nie jest jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta.

Iwona Kłopocka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.