Na jakie konta trafia dziś nasza składka emerytalna

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Andrzej Gębarowski a.gebarowski@dziennik.lodz.pl

Na jakie konta trafia dziś nasza składka emerytalna

Andrzej Gębarowski a.gebarowski@dziennik.lodz.pl

W związku z doniesieniami o coraz niższych emeryturach wypłacanych obecnie i mających jeszcze się obniżyć w przyszłości, wiele osób zadaje sobie pytanie, gdzie właściwie trafiają ich składki emerytalne i co się z nimi dalej dzieje.

Poniższy artykuł jest krótkim przewodnikiem po kontach, na których gromadzone są obecnie emerytalne oszczędności osób ubezpieczonych w ZUS. Możliwe, a nawet jest pewne, że wkrótce nastąpią w tej dziedzinie zmiany, jak to już nie raz bywało, gdyż każda kolejna władza bardzo interesuje się naszymi emeryturami – rzekomo w interesie obywateli. Tam, gdzie znane są już szczegóły zmian, postaramy się je w naszym przewodniku uwzględnić.

Zacznijmy od tego, że na ubezpieczenie emerytalne pracownika odprowadzana jest składka w wysokości 19,52 proc. tzw. podstawy wymiaru składki, przy czym połowę (9,76 proc.) płaci pracownik, a połowę jego pracodawca. Czym jest ta podstawa? Zgodnie z art. 18 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, w przypadku pracownika podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Składka naliczana jest od podstawy nieprzekraczającej w roku kalendarzowym 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia. W momencie, gdy podstawa wymiaru składki osoby ubezpieczonej przekroczy w danym roku kalendarzowym wysokość 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia, w kolejnych miesiącach tego roku nie pobiera się już składki z tytułu ubezpieczenia emerytalnego. Możliwe jednak, że to ograniczenie zostanie zniesione w 2018 r., gdyż w tzw. rekomendacjach ZUS znalazł się postulat, aby osoby o wyższych dochodach, ponad obecną granicę, nadal płaciły składki. Dotyczy to ponad 330 tysięcy podatników.

Jeżeli ubezpieczony nigdy nie przystąpił do funduszu emerytalnego OFE, wówczas cała składka na ubezpieczenie emerytalne przekazywana jest na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Oznacza to, że składka w wysokości 19,52 proc. ewidencjonowana jest na koncie danej osoby w ZUS. Składka ta jest corocznie waloryzowana (patrz infografika).

Wiele osób ma jednak w ZUS dwa konta: podstawowe, reprezentujące I filar ubezpieczeń, oraz subkonto, reprezentujące II filar ubezpieczeń. Na konto podstawowe trafia 12,22 proc. podstawy wymiaru składki, zaś na subkonto – 7,3 proc. Dotyczy to osób, które nie są obecnie członkami OFE, ale były nimi w przeszłości, a potem zrezygnowały z konta w OFE.
Czym są wspomniane powyżej filary? Są to pojęcia związane z wprowadzoną w 1999 r. reformą emerytur wprowadzającą emerytury kapitałowe.

I filar mocny, II filar w likwidacji, III filar czeka na wzmocnienie

Reforma emerytur opierała się na trzech filarach: I – to zreformowany ZUS, II – to kapitałowe fundusze emerytalne, zaś III filar to pracownicze programy emerytalne (PPE), indywidualne konta emerytalne (IKE) oraz indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE).

II filar, reprezentowany w systemie emerytalnym przez OFE, miał charakter obowiązkowy dla osób urodzonych po 31 grudnia 1968 roku. Osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r. a przed 1 stycznia 1969 r. indywidualnie podjęły w 1999 r. decyzję, czy przystąpić do II filara, czy też pozostać jedynie w zreformowanym ZUS.

Obecnie, po wielu zmianach prawnych, subkonto w ZUS jest pozostałością po przynależności ubezpieczonego do OFE. Aby to dobrze zrozumieć, trzeba prześledzić historię zmian związanych z funkcjonowaniem II filara ubezpieczeń.

Otóż na początku reformy było tak, że jeśli dana osoba przystąpiła do OFE (II filar), to 12,22 proc. podstawy wymiaru składki było ewidencjonowane na koncie w ZUS, a 7,3 proc. odprowadzane na rachunek w OFE. Z dniem 1 maja 2011 r. zmniejszono jednak część składki przekazywanej do OFE z 7.3 proc. do 2,3 proc. W ZUS powstały wtedy (w ramach indywidualnych kont ubezpieczonych) subkonta, na które trafia pozostała część składki dotychczas przekazywanej do OFE. W 2012 r. składka przekazywana do OFE wynosiła 2,3 proc., zaś na subkonto w ZUS trafiało 5,0 proc. W 2013 r. składka na OFE wynosiła 2,8 proc., zaś na subkonto 4,5 proc. Od 1 lutego 2014 r. składka przekazywana do OFE wynosiła 2,92 proc. a na subkonto – 4,38 proc.

W okresie od 1 kwietnia do 31 lipca 2014 r. członkowie OFE musieli podjąć decyzję, czy składka w wysokości 2,92 proc. podstawy wymiaru nadal ma być przekazywana do OFE, czy też ma zostać zewidencjonowana na subkoncie w ZUS, wraz z przekazywaną już na to subkonto, składką w wysokości 4,38 proc. Decyzję o dalszym przekazywaniu składek do OFE można było podjąć w okresie od 1 kwietnia do 31 lipca 2014 r. Drugie takie „okienko” funkcjonowało w okresie od 1 kwietnia do 31 lipca 2016 r. Z „okienek” skorzystały tysiące podatników.

W efekcie na konto podstawowe trafia teraz 12,22 proc. podstawy wymiaru składki, zaś na subkonto – 7,3 proc. Dotyczy to – powtórzmy po raz drugi – osób, które nie są już obecnie członkami OFE, bo np. wykorzystały któreś z „okienek” do rezygnacji z OFE.

A co z osobami, które mimo wszystko zechciały pozostać w OFE? W ich przypadku na konto podstawowe ZUS trafia 12,22 proc., zaś na subkonto w ZUS – 4,38 proc. Reszta składki – a więc zaledwie 2,92 proc. - odprowadzana jest nadal na konto w OFE.

Oznacza to faktyczną marginalizację II filara, i to nie tylko z powodu niskiej składki na OFE. Także i z tego powodu, że subkonto w ZUS, mające reprezentujące II filar w tej instytucji, straciło charakter kapitałowy, gdyż oparte jest na zdefiniowanej waloryzacji. Jest ona wprawdzie wyższa niż waloryzacja konta podstawowego, ale ponieważ wprowadzona została ustawą sejmową, może być w każdej chwili zmieniona. I możliwe,że zostanie zmieniona wraz z ostateczną likwidacją kont OFE, które – zgodnie z koncepcją wicepremiera Morawieckiego – mają zostać przekształcone w klasyczne fundusze emerytalne w obrębie III filara. W przyszłości zostaną więc tylko I i III filar, zaś II filar zniknie.

Prawdopodobne jest to, że po likwidacji OFE dowiemy się, iż subkonta włączone zostaną do konta podstawowego ZUS. Nie od razu jednak, gdyż najpierw mają one zostać zasilone 1/4 aktywów przeniesionych z likwidowanych OFE. Słowo „zasilone” oznacza tylko zabieg księgowy, gdyż de facto aktywa OFE_trafią na konto Funduszu Rezerwy Demograficznej. Innymi słowy – to, co rząd przeniesie do Funduszu Rezerwy Demograficznej, zapisze jako swój dług wobec przyszłych emerytów na ich subkontach emerytalnych w ZUS. Nastąpi to przypuszczalnie w przyszłym roku.

Obecnie składki trafiające na konto podstawowe ZUS podlegają corocznej waloryzacji, która zależy od inflacji i realnego przypisu składek w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji, który z kolei jest pochodną m.in. wzrostu płac i liczby ubezpieczonych.

Natomiast składki ewidencjonowane na subkoncie podlegają waloryzacji wskaźnikiem równym średniorocznej dynamice wartości PKB za okres ostatnich pięciu lat. Oprocentowanie subkont jest z reguły wyższe niż kont podstawowych ZUS.

Na koniec następująca uwaga:_nasza emerytura i tak zależna jest w ponad 90 procentach od zawartości konta (lub kont) w ZUS, zaś wszelkie manipulacje wokół OFE_i zapowiadane nowości III filara mogą tylko nieznacznie wpłynąć na jej wysokość.

Andrzej Gębarowski a.gebarowski@dziennik.lodz.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.