Morsowanie jest zdrowe, ale nie jest dla każdego. Mariusz Małecki: Nie jest terapią i nie może zastąpić leczenia

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal
Agnieszka Kamińska

Morsowanie jest zdrowe, ale nie jest dla każdego. Mariusz Małecki: Nie jest terapią i nie może zastąpić leczenia

Agnieszka Kamińska

Morsowanie ma bardzo pozytywny wpływ na organizm, ale nie jest terapią i nie jest dla wszystkich - mówi Mariusz Małecki, lekarz rodzinny.

Morsowanie staje się coraz bardziej popularne. W Międzynarodowym Zlocie Morsów w Mielnie w ubiegłym roku uczestniczyło 5 tys. osób. Na Pomorzu w każdym powiecie działają kluby zrzeszające morsy. Czy morsowanie rzeczywiście jest takie zdrowe?

Tak, generalnie morsowanie ma bardzo pozytywny wpływ na organizm. Ale jest też druga strona medalu: nie jest dla wszystkich. Chcąc podjąć taką aktywność, należy skonsultować to z lekarzem i zrobić badania, bo jest sporo schorzeń, które wykluczają morsowanie. Myślę tu przede wszystkim o chorobach kardiologicznych i przewlekłych chorobach układu oddechowego. Schorzeń jest dużo więcej i to lekarz w każdym indywidualnym przypadku powinien ocenić, czy można morsować, czy nie. Konsultacja jest też konieczna w przypadku osób, które morsują, ale nie są pewne swojego stanu zdrowia. To jest również obowiązkowe w przypadku seniorów. Morsować trzeba z głową. Należy praktykować je etapami. To oczywiste, że debiutant powinien stopniowo oswajać się z zimnem. Czas pozostania w zimnej wodzie musi być dawkowany. Nie może być tak - i to dotyczy też doświadczonych morsów - że ktoś z impetem wskoczy do lodowatej wody i będzie w niej przez kilkanaście minut pływał. To mogłoby się skończyć tragicznie. Jeśli chcemy zacząć morsować, znajdźmy klub lub grupę osób, które robią to od dawna.

Dlaczego? A jeśli ktoś chciałby sam morsować?

Odradzam indywidualne morsowanie. Nagłe ochłodzenie organizmu może doprowadzić do nagłego skurczu naczyń wieńcowych czy zaburzeń rytmu serca. Nigdy nie powinniśmy być pewni reakcji naszego organizmu w kontakcie z lodowatą wodą, niektórzy mogą zasłabnąć. To ważne, żeby ktoś z nami był i w razie konieczności udzielił nam pomocy.

Pozostało jeszcze 51% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agnieszka Kamińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.