Moje Kresy. Pińskie sagi rodzinne. Społeczność Pińska nawet na tle zagłady całego Polesia dostała wyjątkowy cios

Czytaj dalej
Stanisław S. Nicieja

Moje Kresy. Pińskie sagi rodzinne. Społeczność Pińska nawet na tle zagłady całego Polesia dostała wyjątkowy cios

Stanisław S. Nicieja

Z okruchów wspomnień, strzępów pamięci ostatnich mieszkańców staram się odtworzyć obraz życia codziennego polskiego Pińska. Zostały setki nieopisanych fotografii i niestety niewielu świadków i strażników pamięci o tym mieście.

Społeczność Pińska nawet na tle zagłady całego Polesia dostała wyjątkowy cios. Wojny nie przeżyło ponad 90% jego mieszkańców.

Zginęli niemal wszyscy Żydzi, których było w Pińsku ponad 70%, i Polacy, którzy w większości nie przeżyli syberyjskich zesłań i niemieckich represji. Zostały po nich najczęściej nieopisane fotografie, a zdjęcie nieopisane jest jak człowiek chory na Alzheimera – nie wiadomo kim był, gdzie i kiedy żył, kto mu towarzyszył, kto i w jakich okolicznościach zrobił zdjęcie. Nie popadając jednak w czarną rozpacz, to, co udało się wyrwać z niepamięci, sklejam jak pokruszoną amforę.

Społeczność Pińska nawet na tle zagłady całego Polesia dostała wyjątkowy cios. Wojny nie przeżyło ponad 90% jego mieszkańców. Zginęli niemal wszyscy Żydzi, których było w Pińsku ponad 70%, i Polacy, którzy w większości nie przeżyli syberyjskich zesłań i niemieckich represji. Zostały po nich najczęściej nieopisane fotografie, a zdjęcie nieopisane jest jak człowiek chory na Alzheimera – nie wiadomo kim był, gdzie i kiedy żył, kto mu towarzyszył, kto i w jakich okolicznościach zrobił zdjęcie...

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Stanisław S. Nicieja

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.