Miłość bez happy endu, czyli jak stalker zamienił życie Agnieszki w koszmar

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Mirela Mazurkiewicz

Miłość bez happy endu, czyli jak stalker zamienił życie Agnieszki w koszmar

Mirela Mazurkiewicz

Agnieszka boi się wychodzić do pracy, serce podchodzi jej do gardła na dźwięk telefonu. Jej dręczyciel notorycznie łamał sądowy zakaz zbliżania się i powinien trafić za kratki. Ale postanowił z wymiarem sprawiedliwości grać na zwłokę. Twierdzi, że to wszystko robi z miłości.

Była związana z Tomaszem przez blisko 10 lat.
– To był trudny człowiek, obsesyjnie zazdrosny, dlatego trzy lata temu postanowiłam zakończyć tę relację – opowiada Agnieszka Kośny. – Chciałam zmienić swoje życie, zatrudniłam się jako kierowca w MZK w Opolu, a kilka miesięcy później on też zaczął się starać o pracę w tej spółce. Gdy jej nie dostał, uznał, że to moja wina, więc postanowił zniszczyć mi życie.

Była związana z Tomaszem przez blisko 10 lat. 

– To był trudny człowiek, obsesyjnie zazdrosny, dlatego trzy lata temu postanowiłam zakończyć tę relację – opowiada Agnieszka Kośny. – Chciałam zmienić swoje życie, zatrudniłam się jako kierowca w MZK w Opolu, a kilka miesięcy później on też zaczął się starać o pracę w tej spółce. Gdy jej nie dostał, uznał, że to moja wina, więc postanowił zniszczyć mi życie. 

 

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mirela Mazurkiewicz

Na co dzień zajmuje się sprawami społecznymi, starając się rozwiązać problemy na pozór nie do rozwiązania. Relacjonuje procesy sądowe. Konsekwentnie upomina się o prawa zwierząt.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.