Miliony dla polskich naukowców, którzy zdecydowali się wrócić do kraju

Czytaj dalej
Fot. Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska
Iwona Krzywda

Miliony dla polskich naukowców, którzy zdecydowali się wrócić do kraju

Iwona Krzywda

Dzięki programowi „Polskie Powroty” do uczelni nad Wisłą dołączy 22 badaczy, którzy do tej pory pracowali za granicą. Pokrycie kosztów ich przeprowadzki i wypłat pochłonie 40 mln zł. Nowych pracowników zyska m.in. Uniwersytet Jagielloński.

Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Austria, Singapur czy Korea Południowa. Z uczelni w tych państwach do rodzimych szkół wyższych już niedługo przeniosą się polscy naukowcy, którzy dotychczas prowadzili swoje badania za granicą. Za ich przeprowadzkę zapłaci Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej (NAWA).

W ramach rozstrzygniętej właśnie pierwszej edycji programu NAWA „Polskie Powroty” o dotacje mogły starać się publiczne i prywatne uczelnie oraz instytuty badawcze zainteresowane zatrudnieniem powracającego akademika, gotowego zmienić pracodawcę oraz kontynuować karierę nad Wisłą. Wpłynęło 108 wniosków. Spośród nich zespół ekspertów wybrał 22 najlepsze projekty z zakresu m.in. nauk przyrodniczych i medycyny.

Siedmioro laureatów programu przeprowadzi się do Krakowa i dołączy do pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Instytutu Katalizy i Fizykochemii Powierzchni PAN. Pod Wawelem będą badać m.in. interakcje pomiędzy owadami i mikroorganizmami, czynniki wpływające na rozwój tkanek w organizmie i mechanizmy powstawiania spękań w obrazach malarskich.

Czytaj więcej:

  • Jak na pierwszą edycję programu zainteresowanie było spore. Dlaczego?
Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Iwona Krzywda

Do redakcji Dziennika Polskiego dołączyłam w sierpniu 2015 r. Zajmuję się głównie ogólnopolskimi i lokalnymi tematami związanymi z systemem ochrony zdrowia oraz szkolnictwem wyższym.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Zbigniew Rusek

Tyle się o tym pisze, a jednocześnie w kraju można być … bezrobotnym naukowcem. Sam kiedyś straciłem pracę w PAN (doktor nauk humanistycznych, adiunkt) i nie mogę odzyskać zatrudnienia (ani PAN, ani UJ nie chce mnie zatrudnić a przy mojej specjalności -filologia bułgarska - o pracę jest wyjątkowo trudno i nawet Urząd Pracy w kartotece odnotowuje "kwalifikacje nieprzydatne na lokalnym rynku pracy") a gdy trafiałem na bezrobocie, to wypłacono mi odprawę w wysokości 620 zł. netto (sic!).

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.