Mariola K. bibliotekarka z Gogolina usłyszała wyrok. Choć prokuratura postawiła jej 1138 zarzutów to nie pójdzie do więzienia

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Radosław Dimitrow

Mariola K. bibliotekarka z Gogolina usłyszała wyrok. Choć prokuratura postawiła jej 1138 zarzutów to nie pójdzie do więzienia

Radosław Dimitrow

Akt oskarżenia w tej sprawie liczył aż 223 strony, a proces ciągnął się przez 5 lat, bo sąd weryfikował osobno każdy z zarzutów. Za przywłaszczenie pieniędzy i fałszowanie dokumentacji oskarżonej groziło teoretycznie 10 lat więzienia. Ale sąd łagodniej potraktował Mariolę K.

Sprawa toczyła się przed sądem w Strzelcach Opolskich aż 5 lat, bo w trakcie rozprawy weryfikowane były wszystkie zarzuty po kolei.

Sprawa przekrętów w bibliotece w Gogolinie wyszła na jaw jeszcze w styczniu 2010 r., gdy gmina zleciła kontrolę w placówce.

Okazało się wtedy, że spora część dokumentacji - w szczególności księgowej, kasowej i płacowej - jest sfałszowana, co umożliwiało dyrektorce przywłaszczanie pieniędzy.

  • Jaki był mechanizm przekrętów?
  • Czy będzie apelacja?
  • Jak Mariola K. komentuje wyrok strzeleckiego sądu?
Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmują się sprawami, które są istotne dla mieszkańców. Patrzę władzy na ręce. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.