Marcin Kydryński: jakże w tym Gdańsku jest pięknie. Ta uroda miejsca sprzyja naszej muzyce

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta
Tomasz Chudzyński

Marcin Kydryński: jakże w tym Gdańsku jest pięknie. Ta uroda miejsca sprzyja naszej muzyce

Tomasz Chudzyński

- To radio było systematycznie niszczone, od dawna trwała tępa i brutalna indoktrynacja - mówi Marcin Kydryński. Z muzycznym dziennikarzem, podróżnikiem, przez wiele lat związanym z radiową Trójką rozmawiamy o ostatnich miesiącach w stacji, o tegorocznym gdańskim Lotos Siesta Festival i planach na radiową oraz podróżniczą przyszłość.

Przyznam, że na Siestę w niedzielę 17 maja spóźniłem się kilkanaście minut - przedłużył się spacer z synami, i nie słyszałem wstępu. Radio grało i gdy usłyszałem dźwięki, ucieszyłem się z powrotu niedzielnej audycji na antenę. A potem było pożegnanie... Długo dojrzewała w panu decyzja o zakończeniu przygody z Trójką?
Myślałem o odejściu od paru lat. Wygnanie mnie z anteny wraz z wprowadzeniem ramówki pandemicznej przyspieszyło tę decyzję. Niesławne sejmowe „trzeba anulować, bo przegramy”, powtórzone w Trójce po sukcesie Kazika, stało się zapalnikiem. Bo przecież nie chodziło tylko o tę piosenkę. A o systematyczne niszczenie radia i tępą a brutalną indoktrynację, które trwały od dawna.

Zostawił pan branie się za bary z obecną władzą Kazikowi. Chciałbym zapytać o pańskie doświadczenia w Trójce sprzed lat. Zaczynał pan tam, u schyłku PRL. Miał pan do czynienia z cenzurą w jakikolwiek sposób? Jak to radio się zmieniło w ostatnich latach?
Ja w ogóle byłem w dyrektorskim gabinecie bodaj trzy, może pięć razy przez trzydzieści jeden lat. Ale też nie sprawiałem wielu kłopotów żadnej z ekip. Zajmowałem się muzyką jazzową, muzyką świata, klasyką - to nie są, jak się wydaje, tematy drażliwe. Choć za nowych czasów krążyły już opowieści, jak to jeden z decydentów w sąsiednim radiu zdejmował muzykę arabską, bo terrorystyczna, a chińską, bo komunistyczna. Do mnie nie zdążył dotrzeć ze swoim audytem.

Niedziela, kieliszek wina i Siesta w radio - wielu osobom nie będzie łatwo, zostały tylko płyty…
Mamy za sobą piętnaście płyt siestowych i dziewięć festiwalowych. Właśnie: społeczność siestowa od dekady spotyka się z nami na koncertach w całej Polsce i przede wszystkim na dorocznym Święcie Muzyki Szczęśliwej na Ołowiance.

Uchwycę się pańskich słów z samej końcówki Siesty - tych o Gdańsku. Czy tylko nad Motławą, w czasie Lotos Siesta Festivali będziemy mogli słuchać motywu przewodniego Siesty i muzyki szczęśliwej? Czy audycja powróci - i tak jak pan mówił, „niewykluczone, że wszystko będzie dobrze”?
Tak… pozwoliłem sobie na tę trawestację zdania Bogarta z Casablanki: „Zawsze będziemy mieli Paryż”. My, uzależnieni od wolności, zawsze będziemy mieli Gdańsk. Czy zabrzmi sygnał 8 września? Jak wirus pozwoli. Oby. Marzę o tej chwili. Audycja powróci, dzięki wielkoduszności Magdy Jethon, mojej ulubionej trójkowej szefowej, która zaproponowała mi właśnie dołączenie do radia Nowy Świat.

Ja o Gdańsk pytałem w kwietniu ubiegłego roku Macieja Farskiego, współorganizatora festiwalu, ale chciałbym też usłyszeć od pana, dlaczego akurat to miasto jest miejscem spotkania wielbicieli muzyki szczęśliwej?

Mówię o tym od samego początku. Również często ze sceny. Jednym z ojców festiwalu był zamordowany prezydent Paweł Adamowicz, który użyczył nam gościny i potem był z nami każdej wiosny. Mówię też, że Gdańsk to miasto-symbol. Wolności właśnie. Ale też różnorodności, wielokulturowości, życzliwości, otwartości oraz ciekawości świata. Ilekroć tam wracam, czuję się wreszcie w Europie. To są wartości dla mnie i dla słuchaczy Siesty fundamentalne. A poza tym, jakże w tym Gdańsku jest pięknie. Ta uroda miejsca sprzyja naszej muzyce.

Pozostało jeszcze 59% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Chudzyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.