Listonosze stracili cierpliwość i poszli na zwolnienia. Poczta zapewnia: Nic nie grozi terminowości przesyłek

Czytaj dalej
Fot. Kamil Janasiak
Mirela Mazurkiewicz

Listonosze stracili cierpliwość i poszli na zwolnienia. Poczta zapewnia: Nic nie grozi terminowości przesyłek

Mirela Mazurkiewicz

Pracownicy poczty skarżą się na trudne warunki pracy i niskie płace. Trwającą od początku tygodnia akcję nazwali „Grypą pocztowych gołębi”. Liczą, że tak radykalny krok pomoże im wywalczyć podwyżki.

- W Opolu w tej chwili na zwolnieniach lekarskich jest blisko połowa pracowników poczty, głównie listonoszy. W Brzegu jest podobnie. Od kolegów z Lewina Brzeskiego wiemy, że do pracy przyszło zaledwie 10 proc. Załogi - wylicza jeden z opolskich listonoszy, który prosi o anonimowość. - Korespondencja będzie docierała do adresatów z opóźnieniem, ale nie mamy innego wyjścia. Pracujemy ciężko i chcielibyśmy godnie zarabiać.

Ogólnopolska akcja „Grypa pocztowych gołębi” jest inicjatywą oddolną. Pracownicy, którzy biorą w niej udział twierdzą, że stracili zaufanie do związków zawodowych i postanowili wziąć sprawy we własne ręce. Stąd pomysł korzystania ze zwolnień lekarskich na masową skalę.

 

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mirela Mazurkiewicz

Na co dzień zajmuje się sprawami społecznymi, starając się rozwiązać problemy na pozór nie do rozwiązania. Relacjonuje procesy sądowe. Konsekwentnie upomina się o prawa zwierząt.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.