Ksiądz Roman J., proboszcz z Małej, był skazany za molestowanie. Biskup Jan Wątroba: jego wina jest wątpliwa

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Łokaj
Anna Janik

Ksiądz Roman J., proboszcz z Małej, był skazany za molestowanie. Biskup Jan Wątroba: jego wina jest wątpliwa

Anna Janik

Ksiądz Roman J., były proboszcz parafii w Małej na Podkarpaciu, w 2012 r. był skazany prawomocnym wyrokiem sądu na dwa lata więzienia w zawieszeniu za molestowanie nieletniej. Mimo to bp Jan Wątroba wydał dekret, w którym odstąpił od wymierzenia mu dodatkowej kary „kościelnej”.

Sądowe kłopoty ks. Romana J. ze wsi Mała to jedna z najgłośniejszych tego typu spraw na Podkarpaciu. Wieś, podobnie jak Hłudno, Dębowiec, Lipa i Wysoka k. Łańcuta znalazły się na tzw. „Mapie kościelnej pedofilii w Polsce”, którą opublikowała niedawno fundacja „Nie lękajcie się”, pomagająca ofiarom księży pedofilii.

Ksiądz Roman J. był znaną postacią nie tylko w swojej wsi. W 1994 r. założył katolicką rozgłośnię diecezji rzeszowskiej - Radio Via. Jako miłośnik motocykli organizował zjazdy, na które przyjeżdżały tysiące osób. Często gościł w mediach i był bardzo lubiany przez parafian. Do czasu aż w 2009 r. jedna z dziewczynek, którą ksiądz uczył religii nie opowiedziała znajomemu policjantowi, co spotkało ją ze strony katechety. Ruszyło prokuratorskie śledztwo, w trakcie którego ks. Roman J. trafił nawet do tymczasowego aresztu.

Prokuratura: ksiądz Roman J. molestował cztery dziewczynki

Zdaniem prokuratury w latach 2003-2008 ksiądz Roman J. molestował co najmniej 4 dziewczynki, a z jedną obcował płciowo. Sąd uznał jednak, że wobec trzech dziewczynek kapłan dopuścił się jedynie naruszenia nietykalności cielesnej, a jego występek się przedawnił. Skazany został za molestowanie jednej nastolatki na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery.

Zgodnie z kościelną procedurą w sprawie księdza toczył się także proces kanoniczny. Jakie czynności się na niego składały, tego kościół nie zdradza. Rezultatem procesu jest dekret, wydany przez biskupa. W ramach dekretu pozasądowego można odłożyć wymierzenie kary, powstrzymać się od wymierzenia kary, albo wymierzyć karę mniejszą.

W dalszej części artykułu:

  • dlaczego biskup odstąpił od wymierzenia kary "kościelnej"
  • co napisał w dekrecie
  • komentarz socjologa religii dr Leszka Gajosa
Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Janik

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

slaczny

Czyli róbta tak dalej ! Prosty komunikat, biskup was obroni . . . WSTYD.

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.