Kraków Główny. Jazda w starym stylu

Czytaj dalej
Wojciech Mucha

Kraków Główny. Jazda w starym stylu

Wojciech Mucha

Felietoniści nie powinni za często pisać o sobie. Ja zrobię to dziś tylko dlatego, by przypomnieć starszych kolegów i koleżanki. Kiedy przygotowując się do pisania książki osadzonej w Krakowie lat ’90, przeczesywałem archiwa, to jednym z najprzyjemniejszych momentów była lektura reportaży prasowych, wywiadów i tekstów „z epoki” pojawiających się na łamach „Dziennika Polskiego”, „Gazety Krakowskiej”, ale także „Echa Krakowa” i w nieodżałowanym „Czasie”.

To niesamowite, że czytając teksty o kantorze wymiany walut, „bloku grozy” na os. Na Kozłówce czy choćby reportaż z derbów Krakowa, kiedy reporter przez cały dzień towarzyszył patrolowi policji, ma się wrażenie, że to inny rodzaj dziennikarstwa niż ten, dziś niemal wszechobecny. Dziś w prasie codziennej podobnych tekstów niemal brak, a w serwisach internetowych królują raczej banały w stylu „Wsiadłam w autobus do Białegostoku. Nie uwierzycie, co stało się tuż za Warszawą” lub „Pojechałem trzecią klasą nad morze. Nigdy więcej tego nie zrobię”.

Postanowiliśmy to zmienić, bo wiemy, że szczególnie Czytelnicy „Dziennika” bardziej niż tekst w stylu „Nie uwierzysz, co się stało, gdy…” cenią sobie lekturę zmuszającą do refleksji, a przynajmniej przytrzymującą na tyle, by nie chciało się odkładać gazety, albo szukać w telefonie czegoś innego.

To dlatego już od jutra ruszamy z ambitnym pomysłem - sobotnim Tygodnikiem „Kraków Główny”, gdzie znajdą Państwo długie, problemowe teksty naszych dziennikarzy. Mamy ambicje publikować co sobotę poszerzone wywiady z najciekawszymi - znanymi i nieznanymi - osobowościami Krakowa i Małopolski, reportaże, analizy, a gdy będzie trzeba, także teksty aferalno-śledcze i interwencyjne.

Nasz sobotni „Kraków Główny” zajmuje miejsce tygodników „Wokół Krakowa” oraz „Tygodnika Małopolskiego”. Będzie to dziennikarstwo „w starym stylu”, przez co rozumiemy przede wszystkim, że ma być ciekawie i porządnie. Zupełnie tak jak w pokazującym spektrum opinii i różnorodną paletę tematów piątkowym Magazynie „Puls”, który tradycyjnie ukazuje się w piątki z naszymi gazetami.. Będzie więc więcej Krakowa, Małopolski, naszej Kultury i Sportu, a przede wszystkim Ludzi. Wszystko w poszerzonej, magazynowej formule.

Co ważne - zmiany w kolportażu sobotniego wydania sprawiają, że „Dziennik Polski” będzie obecny w większej niż do tej pory liczbie kiosków i punktów sprzedaży. Już dziś zapraszam Państwa do jutrzejszej lektury.

***

Pisząc o starszych kolegach nie mogę nie wspomnieć o śp. redaktorze Andrzeju Stanowskim, o którym dziś tak pięknie pisze nasz redakcyjny kolega, red. Jerzy Filipiuk. Stanowski, mentor krakowskich dziennikarzy (nie tylko sportowych), odszedł na początku tygodnia. Czytelnicy stracili ulubionego Autora, a nasz zawód kolejnego z tak potrzebnych dziś Mistrzów.

Wojciech Mucha

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Pro Media Sp. z o.o.