Krajobraz zarazy. Włoska apokalipsa. Koronawirus obecny jest już we wszystkich regionach

Czytaj dalej
Fot. East News / Xinhua News
Sławomir Draguła

Krajobraz zarazy. Włoska apokalipsa. Koronawirus obecny jest już we wszystkich regionach

Sławomir Draguła

- Jeszcze tydzień temu wszystko wydawało się śmieszne i wyolbrzymione przez media. Teraz zaczynamy widzieć panikę i pustki na ulicach - mówi Opolanka Agnieszka Bakuła, która od czterech lat mieszka we Włoszech. - Niestety ludzie muszą zrozumieć, że trzeba ten okres przesiedzieć w domu i nie wychodzić bez potrzeby. Póki te rady nie dotrą do nas wszystkich, nie będziemy w stanie zablokować tego „domina” zwanego korona­wirusem...

W Europie najdramatyczniejsza sytuacja epidemiologiczna jest we Włoszech. Państwo na Półwyspie Apenińskim jest drugim po Chinach krajem z największą liczbą zakażeń koronawi­rusem oraz liczbą ofiar śmiertelnych.

Włoski rząd poinformował, że do środy, 11 marca zmarło tam ponad 630 osób, a zakażonych było ponad dziesięć tysięcy ludzi. W szpitalach z objawami COVID-19 przebywa ponad pięć tysięcy osób, z czego 877 wymaga intensywnej opieki. Reszta dochodzi do zdrowia w domach. Służby medyczne informują , że udało się wyleczyć 1004 osoby zakażone korona­wiru­sem.

Najwięcej nowych przypadków wciąż potwierdzanych jest w Lombardii na północy kraju, której stolicą jest Mediolan. To właśnie tam wykryto źródło epidemii we Włoszech. Dziś jednak koronawirus obecny jest już we wszystkich dwudziestu regionach Włoch.
W tym tygodniu władze ogłosiły cały kraj zamkniętą strefą. Nieczynne są między innymi restauracje i kawiarnie, a zajęcia w szkołach i uniwersytetach odwołano co najmniej do 3 kwietnia. Bez wyraźnego powodu nie można przemieszczać się po kraju, władze odradzają też przyjazdy Półwysep Apeniński.

A Włochy to jeden z najpiękniejszych krajów na świecie żyjący w dużej mierze z turystyki. To tam znajdują się najcenniejsze zabytki i wspaniałe trasy narciarskie, co ma spore znaczenie o tej porze roku. I przewrotnie to właśnie te atuty są jedną z przyczyn tej włoskiej tragedii, bo turyści zjeżdżają tam milionami, również z Chin...

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Sławomir Draguła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.