Koronawirus. Poskarżył się na serce, więc trafił pod klucz. Z całą rodziną

Czytaj dalej
Fot. pixabay.com
Mirela Mazurkiewicz

Koronawirus. Poskarżył się na serce, więc trafił pod klucz. Z całą rodziną

Mirela Mazurkiewicz

- Mąż miał negatywny wynik testu, ale i tak musimy zostać na kwarantannie. To jest absurd - skarży się czytelniczka.

Pan Rafał mieszka z rodziną w Dańcu w gminie Chrząstowice. Tydzień temu źle się poczuł.

- Miał znacznie podwyższone ciśnienie, skarżył się też na ucisk w klatce piersiowej. Wystraszyłam się, że to zawał - mówi pani Magdalena żona 36-latka. - Tabletka nie pomogła, więc wezwaliśmy pogotowie.

Mężczyzna trafił do szpitala w Ozimku. Zawał wykluczono.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Mirela Mazurkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

promocja -50%

Gazeta online przez 90 dni za połowę ceny

55,00 110,00

Skorzystaj z promocji i ciesz się codziennym dostępem do gazety online przez 90 dni. Z tą ofertą oszczędzasz aż połowę ceny!

Kup teraz

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.