Kawka „zjadła” 13 ton pyłów

Czytaj dalej
Edyta Hanszke

Kawka „zjadła” 13 ton pyłów

Edyta Hanszke

Dzięki dofinansowaniom w 77 wielorodzinnych budynkach na Opolszczyźnie zlikwidowano stare piece. Zyskali na tym mieszkańcy, firma ciepłownicza, która zdobyła nowych klientów, oraz środowisko.

W latach 2014-2016 Energetyka Cieplna Opolszczyzny zaangażowała się w realizację ogólnopolskiego programu Kawka, dofinansowanego przez narodowy i wojewódzkie fundusze ochrony środowiska.

Program funkcjonował w miastach, w których regularnie notowano przekroczenia stężenia w powietrzu pyłów PM 2,5 i PM10 - na Opolszczyźnie m.in. w Opolu, Strzelcach Opolskich, Krapkowicach i Kluczborku.

W ramach Kawki można było uzyskać dofinansowanie do 55 proc. kosztów modernizacji systemu grzewczego, polegającej na zastąpieniu małych kotłowni lub palenisk węglowych na bardziej ekologiczne (gazowe, olejowe, elektryczne, z sieci ciepłowniczej, pompy ciepła). Fundusz przyznawał to w formie bezzwrotnej refundacji. Dodatkowo użyczał pożyczki do 35 proc. wartości inwestycji realizowanej przez mieszkańców. - W pierwszej edycji programu dofinansowanie mogliśmy uzyskać także my - jako firma - na budowę przyłączy i sieci - wspomina Tomasz Piętka, dyrektor ds. handlowych ECO. Była to też okazja na pozyskanie nowych klientów, dlatego firma zaangażowała się nie tylko w rozpropagowanie idei programu, ale też zobowiązała się pomóc wspólnotom mieszkaniowym w złożeniu wniosków do funduszu, przeprowadzeniu inwestycji i rozliczeniu jej. ECO swoją ofertę skierowało do wspólnot mieszkaniowych, bo budowanie przyłączy do nich było dla spółki opłacalne. - Początki były trudne - przyznaje Tomasz Piętka. - Mieszkańcy na pierwszym planie stawiali inne potrzeby wspólnoty lub obawiali się „kucia ścian”. Ostatecznie udało nam się zgłosić 33 budynki w Opolu i Kluczborku, liczące od 8 lokali wzwyż.

Z drugiej edycji Kawki (rozpoczęła się w 2016 r.) za pośrednictwem ECO skorzystali mieszkańcy 42 budynków w Opolu i Strzelcach. Inwestycje zakończą się w tym roku. Choć sama firma już nie mogła liczyć na dotację, to kontynuowała pomoc wspólnotom w dopełnieniu formalności. Zyskiwała w nich przecież klientów.

ECO zebrała jeszcze kolejnych chętnych do Kawki, ale fundusz ochrony środowiska wygasił program. Aktualnie ECO uczestniczy w programie „Czyste powietrze - oddech dla Opola”.

Pytany o efekty Kawki dyrektor Piętka mówi, że po pierwsze poprawił się komfort życia mieszkańców: mają kompleksowo ogrzane budynki, nie muszą nosić węgla, oddychają czystszym powietrzem. - Nie bez znaczenia było to, że mogli skorzystać z dofinansowania. Nasza firma zyskała nowych klientów, a my wszyscy ponad 13 ton pyłu PM10 mniej na rok - podsumowuje Tomasz Piętka.

Edyta Hanszke

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.