Magda Weidner

Karta odrzucona. Płacisz gotówką, a z konta znikają pieniądze. Uważajcie!

Karta odrzucona. Płacisz gotówką, a z konta znikają pieniądze. Uważajcie!
Magda Weidner

Chyba każdy z nas spotkał się z podobną sytuacją. Robicie zakupy, chcecie zapłacić kartą. Wiecie, ile macie na koncie. A tu kasjerka informuje, że transakcję odrzucono. Próbujecie kilka razy i dalej nic. Jedni rezygnują z zakupu, inni płacą gotówką. Czy ktoś sprawdza konto? Zrobiła to nasza Czytelniczka. - Po takich zakupach zostało mi 36 zł! - przyznaje zdenerwowana. - Bardzo proszę o pomoc w nagłośnieniu sprawy.

Wszystko zaczyna się od komunikatu „transakcja odrzucona”. Moment dla wielu stresujący. Bo na taśmie sklepowej wyłożonych mnóstwo produktów, na koncie odpowiednia kwota, a system odmawia sprzedaży. W podobnej sytuacja znalazła się ostatnio nasza Czytelniczka. Pani Małgorzata wybrała się na zakupy do jednego ze sklepów. Po nich sprawdziła stan swojego konta bankowego i nie mogła uwierzyć w to, co widzi.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Magda Weidner

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

No i po raz kolejny mamy "odbijanie piłeczki" od jednego winnego do drugiego, przy czym nikt nie chce pomóc i nikt nie czuje się winny. Jeżeli sytuacja ta skończyła się tylko czasowym zablokowaniem środków i ostatecznie trzykrotnie nie pobrano wartości paragonu, to skończyło się tylko na kilku dniach strachu. Jeżeli jednak środki zniknęły, to uważam, że reklamację powinien przyjąć sklep, w którym dokonano zakupu. Co klienta obchodzi sposób i system rozliczeń i kto jest obsługującym transakcje kartami w danej sieci ? Sytuacja miała miejsce w sklepie, a nie w banku, czy u operatora systemu płatności i to właśnie sklep powinien wszystkim się zająć.

Mimo, że z jednej strony w coraz większej ilości sklepów podczas płatności pada pytanie o wydruk potwierdzenia oraz z drugiej coraz częściej słyszę apele o nie branie potwierdzenia zapłaty kartą, bo to oszczędność papieru (lasów), to jednak ten mały "kwitek" jest jedynym dowodem poprawnej, prawidłowej płatności. Mimo, że we wszelkich poradnikach zalecają zawsze sprawdzać kwotę podawaną przez kasjera z kwotą do zapłaty kartą, to jednak nie przypominam sobie terminala, który wyświetla tą kwotę, a płacę kartą prawie za wszystko. Wtedy tylko i wyłącznie potwierdzenie jest jedynym dowodem w razie jakichkolwiek niezgodności i podstawą do złożenia reklamacji.

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.