Paulina Piotrowska

Jola Czaderska-Hayek. Z Tarnowa przez Kraków do Hollywood

Jola Czaderska-Hayek. Z Tarnowa przez Kraków do Hollywood
Paulina Piotrowska

Jolanta Czaderska-Hayek, rodowita tarnowianka i absolwentka polonistyki na krakowskiej Akademii Pedagogicznej, to autorka książek o Hollywood, dziennikarka i popularyzatorka kultury polskiej w Stanach Zjednoczonych. A także jedyna Polka zasiadająca wśród członków Hollywood Foreign Press Association, organizacji co roku przyznającej Złote Globy.

Jak zaczęła się pani przygoda z Hollywood?

O tym, by tam trafić, marzyłam od dziecka. Jako 12-letnia dziewczynka chodziłam na wszystkie amerykańskie filmy, które były grane w moim rodzinnym Tarnowie. Wtedy też zaczęła się moja przygoda z pisaniem - to chciałam robić od zawsze. Wbrew stereotypom, wyjeżdżając do Hollywood jako młoda dziewczyna, nie chciałam być aktorką.

Dlaczego?

Przez pewien incydent. Występowałam na deskach teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. To był mały epizod, trwający zaledwie minutę. Sztuka nosiła tytuł „Asystent”. Pewnego razu na scenie zasłoniłam aktorkę, która grała główną rolę w tym spektaklu... a ona wściekła się, przyszła do mnie do garderoby, chwyciła za ramiona i rzuciła mną o ścianę. Wtedy zrozumiałam, że aktorstwo nigdy nie będzie dla mnie.

Interesowałam się jednak filmem. Już w szkole mówiłam do moich koleżanek „Słuchajcie dziewczyny, Jola będzie kiedyś mieszkała w pięknym domu pod znakiem Hollywood i przeprowadzała wywiady z gwiazdami kina”. I co wtedy słyszałam? Żebym modliła się o zdrowie, bo o rozum już dla mnie za późno! Ja marzyłam jednak dalej.

Jak udało się to marzenie zrealizować?

Zaledwie kilka miesięcy po skończeniu studiów polonistycznych (dziś to Uniwersytet Pedagogiczny) poznałam w Krakowie kapitana American Airlines - Eda. Zakochałam się w nim po uszy. Ślub wzięliśmy po kilku miesiącach znajomości. Bliska znajoma zaproponowała mi, by ceremonia odbyła się w katedrze Wawelskiej.

Później karetą mieliśmy wyjechać z Rynku Głównego... ja miałam jednak inne marzenia. Chciałam, by ślub odbył się w Las Vegas, i tak się stało. Był to fantastyczny dzień, cudowne przyjęcie, na którym śpiewał Tom Jones. Wtedy w Polsce myślano, że Las Vegas to szczyt światowej elegancji.

Wyjechała pani jako młoda dziewczyna. Kiedy ostatni raz odwiedziła pani Polskę?

W pozostałej części tekstu przeczytasz:

  • Jaka  była droga do sukcesu wybitnej dziennikarki?
  • Dlaczego rozczarowało ją Hollywood?
  • Jak wyglądają kulisy wybierania filmów, które dostaną Złote Globy?
Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paulina Piotrowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.