Jak cukiernik miał w razie wojny auta malować, czyli dziwne przypadki Opolanina

Czytaj dalej
Mirela Mazurkiewicz

Jak cukiernik miał w razie wojny auta malować, czyli dziwne przypadki Opolanina

Mirela Mazurkiewicz

Opolanin dostał z gminy zawiadomienie, że na każde wezwanie Wojskowego Komendanta Uzupełnień będzie musiał stawić się w wyznaczonym miejscu, by na rzecz ojczyzny świadczyć prace lakiernicze przy autach. Kłopot w tym, że on zna się najwyżej na lukrowaniu , a nie na lakiernictwie.

- Syn od wielu lat pracuje w Holandii i w domu pojawia się sporadycznie, choć jest tu zameldowany - opowiada mama 30-latka. - Przed laty stawał na komisję, ale w wojsku nigdy nie był, dlatego zdziwiło nas to zawiadomienie. Dowiedzieliśmy się z niego, że wobec syna zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia obowiązku wykonania świadczenia osobistego. Czarna magia.

Czasem urzędowa korespondencja budzi więcej niż mieszane uczucia. I to jest właśnie taki przykład...

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Mirela Mazurkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

20,00 40,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.